Pracownicy Departamentu Bezpieczeństwa Wewnętrznego nie skończyli atakować swojej zhańbionej byłej szefowej, Kristi Noem. Rozmawiając z The Daily Beast w ramach nowego raportu, "wysocy urzędnicy" ujawnili, że zostali "doprowadzeni do skrajności", próbując ukryć swoje rozmowy przed byłą sekretarz, ujawniając, że jawnie "toksyczne" środowisko doprowadziło wielu do obawy, że są obserwowani.
Według "jednego doświadczonego pracownika", Noem i jej nieformalny zastępca, Corey Lewandowski, stworzyli "najbardziej toksyczne" środowisko pracy, jakiego kiedykolwiek doświadczyli w siedzibie DHS w Waszyngtonie, pełne "nieufności, nadużyć i korupcji". Z tego powodu źródła ujawniły, jak "szefowie ICE najwyższego szczebla" podjęli ekstremalne środki, "aby zamaskować swoje prywatne dyskusje, w obawie przed monitorowaniem".
Środki te obejmowały użycie zaawansowanego technologicznie gadżetu "maszyny dźwiękowej", który serwis przyrównał do elementu szpiegostwa z filmu o Jamesie Bondzie.
"Urządzenia tworzą określone dźwięki, które chronią wrażliwe rozmowy, zapobiegając podsłuchiwaniu lub nagrywaniu", wyjaśnił Daily Beast w swoim raporcie.
Ta taktyka była szczególnie rozpowszechniona w początkowych dniach kadencji Noem w agencji, kiedy obawy przed inwigilacją były wysokie.
Daily Beast zauważył, że te ujawnienia od ich źródeł pokrywają się z raportem Washington Examiner z zeszłego tygodnia, który ujawnił, że komisarz CBP Rodney Scott uciekł się do używania specjalnych "toreb Faradaya", które wykorzystują metalowe wyściółki do blokowania sygnałów elektromagnetycznych, aby chronić swoją elektronikę przed inwigilacją. Donoszono, że Scott był celem Noem i Lewandowskiego, którzy chcieli się go pozbyć, pozostawiając go w wysoce "paranoicznym" stanie umysłu.
"Nigdy nie widziałem tego poza społecznością wywiadowczą, gdzie ktoś wkłada telefony do torby, żeby nie emitowały i nie mogły być monitorowane", powiedział anonimowe źródło Examinerowi. "Poszedłem dalej i włożyłem telefon do torby i wtedy odbyliśmy rozmowę".
"Jak informował Daily Beast, wtajemniczeni powiedzieli, że 'noże były wyciągnięte' na Noem i Lewandowskiego po ich usunięciu, z pytaniami krążącymi wokół skandalu kontraktowego, który pomógł ich obalić i wywołał wojnę domową między DHS a Białym Domem", dodał raport. "Lewandowski został oskarżony o kierowanie ogromnych kontraktów DHS do firm należących do jego sojuszników i składanie próśb do firm, aby zapłaciły mu jako konsultantowi w celu ich zabezpieczenia. Lewandowski zaprzecza tym twierdzeniom".


