Koniecznie przeczytaj
W obliczu niedawnej kontrowersji związanej z nieprzyzwoitymi uwagami przedstawiciela 4. dystryktu Quezon City, Bonga Suntaya, na temat Anne Curtis, kraj powitał Miesiąc Historii Kobiet w raczej ponurym nastroju.
Sprawa wywołała różne emocje w mediach społecznościowych, w tym oburzenie, wstręt, a przede wszystkim rozpacz z powodu tego, jak bezwstydny akt seksizmu mógł wyjść od podobno szanowanego polityka podczas formalnego posiedzenia Izby.
Mimo to kobiety nie poddają się, nie w samej tolerancji, ale w sprzeciwie wobec mizoginii, która zdaje się przenikać każdy aspekt codziennego życia i polityki. W takich czasach można jedynie wybrać celebrowanie zwycięstw wśród morza porażek.
W swoim przemówieniu inauguracyjnym przed forum znaczących przywódczyń, burmistrz Joy Belmonte podkreśliła osiągnięcie NCR, w którym osiem z 17 stanowisk burmistrza zajmują kobiety.
Podsekretarz Departamentu Sprawiedliwości (DOJ) Margarita Gutierrez dodatkowo potwierdziła celebrację stanowczym, ale donośnym przypomnieniem: "Różnorodność na zdjęciach to za mało. Potrzebujemy różnorodności we władzy decyzyjnej. Kobiety w zarządzaniu nie są tu po to, by wypełniać kwoty. Jesteśmy tu, by zadawać trudne, ale konieczne pytania."
Kobiety wszędzie mogą być dyskredytowane, a w najgorszym przypadku, naruszane.
Dla Billie Dumaliang, dyrektorki Masungi Georeserve, jej kariera jako obrończyni środowiska już naraża ją na prawne, polityczne, fizyczne i werbalne nękanie.
Przejawia się to jako lekceważące komentarze mające na celu zdegradowanie wiarygodności kobiety, odrzucanie jej pasji jako "poszukiwania uwagi" lub oznaki bycia "zbyt emocjonalną". Dumaliang przytacza przypadki, gdy została odrzucona przez potencjalne firmy partnerskie z powodu kwestionowania jej wiarygodności i moralności.
"Wielokrotnie słyszałam również: 'magaling ka lang sa PR, pero hindi ka talaga environmental advocate'" – powiedziała.
Od jej zawodowych po osobiste interakcje, jej intencje i zdolności są stale kwestionowane lub przypisywane mężczyznom.
PRZEMÓW. Billie Dumaliang z Masungi Georeserve wygłasza przemówienie podczas forum Ladies Who Lead w Robinsons Galleria 8 marca. Wszystkie zdjęcia dzięki uprzejmości Robinsons
"Pytające firmy nazywały mnie czarownicą. Makikita mo sa Facebook, sasabihin, pangit ka, ganun. Spotykasz się również z plotkami na temat romantycznych związków. Czasami więc yung gains mo, achievements mo, nie są przypisywane twoim zasługom, ale twoim związkom."
(Wielokrotnie słyszałam również: "jesteś dobra tylko w PR, ale nie jesteś naprawdę obrończynią środowiska". Pytające firmy nazywały mnie czarownicą. Zobaczysz na Facebooku, powiedzą, że jesteś brzydka. Spotykasz się również z plotkami na temat romantycznych związków. Czasami więc twoje osiągnięcia nie są przypisywane twoim zasługom, ale twoim związkom.)
Mimo to Dumaliang i jej koleżanki działaczki wytrzymują: "Społeczeństwa zawsze mówią nam, że kobiety, które zabierają głos, zostaną ukarane. Ale nasze zaangażowanie jest tak realne jak mizoginia, tak realne jak uprzedzenia mężczyzn i społeczeństwa wobec kobiet."
Przechodząc do bardziej złowrogiej strony spektrum, może to również prowadzić do przemocy lub śmierci.
Czasami kobiecie nie wolno istnieć poza granicami tego, czego się od niej oczekuje. Jeśli odważy się ruszyć, często spotykają ją poważne konsekwencje.
Wspominając sprawy prawne, które nadzorowała lub prowadziła, Guiterrez zauważa: "Nagiging pervasive [at] normal na rape sa ibang lugar." (Gwałt stał się powszechny i normalny w niektórych miejscach.)
Nie ograniczając się do pojedynczych tragedii, napotkała barangays roi pełne takich przypadków: "To nie są tylko zwykłe sprawy gwałtu, [ale] przypadki kazirodczego gwałtu w jednym barangay — trzy różne miejsca zamieszkania, trzy różne ofiary."
Takie ponure przypomnienia dowodzą potrzeby celowego obchodów Miesiąca Kobiet, nawet — lub zwłaszcza — ku rozpaczy tych, którzy odmawiają dostrzeżenia jego celu.
W świecie pełnym nierówności ważne jest, aby uznać, że kiedy niektóre kobiety osiągają postęp, to dlatego, że one również są uprzywilejowane w inny sposób.
Belmonte przyznała, że wiele burmistrzyń NCR to potomkinie dynastii politycznych — tak, kobiety, ale kobiety wykrojone z materiału długo utrzymujących się struktur mających napędzać ich polityczny sukces.
LIDER. Burmistrz Joy Belmonte opowiada o swoim doświadczeniu jako burmistrz Quezon City podczas forum Women Who Lead.
Gutierrez, której matka również pracowała w rządzie, ogłosiła się "dumnym nepo baby, ale dobrym rodzajem, tym rodzajem na nagtatrabaho." Żartobliwie wyjaśniła: "Hindi sayang ang taxpayers' money with me."
(Tym rodzajem, który pracuje. Pieniądze podatników nie są ze mną zmarnowane.)
CIĘŻKA PRACA. Podsekretarz Departamentu Sprawiedliwości Margarita Gutierrez zaświadcza, że choć urodziła się w przywileju, jest typem osoby, która wkłada w to pracę.
Ale najważniejsze jest wykorzystanie takich wysokich stanowisk do platformy i ochrony kobiet z różnych środowisk. Belmonte wymieniła rozporządzenie Bawal Bastos, Program No Women Left Behind, Pangkabuhayang QC i PopQC jako tylko niektóre z inicjatyw, które jej rząd ustanowił, aby działaniem wspierać ruch kobiecy.
Dzięki Katarungan Caravan, Guiterrez ogłosiła, że DOJ z powodzeniem dostarczyło usługi pomocy prawnej 50 000 Filipińczyków od 2023 roku, z których wiele obejmowało sprawy gwałtu, którymi wyrażała głębokie zaniepokojenie.
"Kiedy usługi są dostarczane bezpośrednio do społeczności, zwłaszcza do kobiet i innych wrażliwych sektorów, strach zaczyna się zmniejszać, rośnie pewność siebie, a dostęp staje się realny" — powiedziała, dodatkowo podkreślając, dlaczego konieczne jest systemowe przewroty: "Ponieważ sprawiedliwość nie powinna zależeć od geografii, sprawiedliwość nie powinna zależeć od dochodów, sprawiedliwość nie powinna zależeć od znajomości."
Dumaliang zwróciła uwagę, że wyznaczenie kobiet jako menedżerek gospodarstwa domowego może wykraczać poza stereotyp i być przekształcone w nowe możliwości.
"Ponieważ jesteśmy kobietami, możemy łączyć i mobilizować naszą społeczność w kierunku lepszych konsultacji i lepszych [współprac], aby mogły osiągnąć to, co chcą osiągnąć."
Guiterrez dodała: "Kobiety rozumieją bariery strukturalne, ponieważ tayo mismo (my same), same przez nie przechodziłyśmy. Wiemy, jak to jest być niedocenianą."
Kończąc popołudnie osobistych i zawodowych spostrzeżeń dotyczących kobiet zarówno w sektorze publicznym, jak i prywatnym, panel zgromadził się wokół apelu Guiterrez, aby Miesiąc Kobiet był "nie tylko inspirujący, ale także instytucjonalny", łącząc rzecznictwo z działaniem na każdym kroku. – Rappler.com
Raine Romero jest stażystką Rappler studiującą politologię z minor w pisaniu kreatywnym na Uniwersytecie De La Salle.


