Czołowe kenijskie banki komercyjne, które straciły pracowników na rzecz startupów fintech podczas ekspansji sektora od 2020 roku, teraz odzyskują talenty, ponieważ opóźnienia w licencjonowaniu i zwolnienia zmniejszają atrakcyjność kariery w fintech.
Kilku bankierów i rekruterów powiedziało TechCabal, że niektóre talenty, które odeszły do firm fintech kilka lat temu, teraz wracają do tradycyjnych pożyczkodawców, przyciągane poprawiającymi się wynagrodzeniami, jaśniejszymi regulacjami i bezpieczeństwem zatrudnienia. Zmiana nasiliła się od 2024 roku, gdy banki rozszerzyły swoje działy inżynieryjne i compliance w odpowiedzi na rosnące ryzyko operacyjne, takie jak cyberoszustwa.
Fala talentów powracających do kenijskich banków może przekształcić innowacje finansowe kraju, umożliwiając pożyczkodawcom rozwijanie produktów cyfrowych i rozwiązań płatniczych wewnętrznie oraz wyjście poza tradycyjne operacje bankowe.
Dla firm fintech zmiana ta podkreśla ograniczenia ekspansji bez jasnego otoczenia regulacyjnego i bezpośredniego dostępu do infrastruktury takiej jak M-Pesa.
"Chodzi o bezpieczeństwo zatrudnienia. Od około 2019 roku firmy fintech oferowały profesjonalistom pracującym w bankach możliwość rozwoju i lepsze wynagrodzenia" - powiedział Simon Ingari, współpracownik ds. rozwoju kariery w Opportunities for Kenyans, agencji rekrutacyjnej z siedzibą w Nairobi.
"Wracają, ponieważ tradycyjne firmy mają lepsze bezpieczeństwo zatrudnienia: pensje i obiecany rozwój w startupach nie są gwarantowane."
Charles Ireri, były menedżer ds. compliance w Equity Group, powiedział, że pożyczkodawcy pierwszego poziomu byli jednymi z najbardziej dotkniętych podczas początkowej zmiany. Banki, w tym Equity Group, KCB, Diamond Trust Bank i NCBA, straciły inżynierów, oficerów ds. compliance i menedżerów produktu, gdy firmy fintech takie jak Chipper Cash agresywnie budowały lokalne zespoły.
Ireri powiedział, że wiele startupów miało trudności z utrzymaniem talentów, gdy licencje utknęły w martwym punkcie, a presja finansowania wzrosła.
"Banki mają teraz wiedzę fachową i ochronę regulacyjną do wewnętrznych innowacji" - powiedział. "Firmy fintech nadal mogą eksperymentować, ale skalowanie jest trudne bez licencji lub wystarczającego kapitału."
Banki zareagowały również podnosząc wynagrodzenia, aby zatrzymać i przyciągnąć pracowników. W grudniu 2025 roku Equity Bank podniósł wynagrodzenia o około 20%, podnosząc wynagrodzenie początkowe dla stałych stanowisk do 116 000 KES (900 $) miesięcznie z 65 000 KES (504 $). Inni duzi pożyczkodawcy dostosowali przedziały wynagrodzeń, szczególnie dla ról technologicznych, związanych z ryzykiem i compliance, według Ireriego.
Kenijskie banki należą do najlepiej płacących pracodawców w Afryce Wschodniej. Profesjonaliści średniego szczebla zazwyczaj zarabiają ponad 150 000 KES (1 160 $) miesięcznie, podczas gdy menedżerowie otrzymują ponad 200 000 KES (1 550 $). Z kolei wyższa kadra kierownicza zarabia ponad milion szylingów (7 751 $), poziomy znacznie przewyższające średnią pensję w Kenii wynoszącą 20 000 KES (155 $) i coraz trudniejsze do dorównania dla firm fintech.
Siła przyciągania pracowników przez sektor fintech osłabła, gdy plany ekspansji napotkały przeszkody regulacyjne. Dostawcy usług płatniczych i startupy przekazów pieniężnych starające się założyć działalność w Kenii miały trudności z uzyskaniem licencji, zmuszając je do ograniczenia działalności. Flutterwave zmniejszył swoją kenijską siłę roboczą o około 50% w 2025 roku, podczas gdy Chipper Cash zmniejszył zatrudnienie do zaledwie dwóch lokalnych pracowników.
Zwolnienia nastąpiły po przedłużającej się niepewności regulacyjnej. W 2024 roku Bank Centralny Kenii ogłosił, że zmieni ustawę o krajowych systemach płatniczych z 2011 roku, aby usunąć szarą strefę prawną, która blokowała licencjonowanie fintech. Prawie dwa lata później proces zmiany prawa nie postępował, pozostawiając startupy płatnicze i przekazów pieniężnych działające poprzez partnerstwa z bankami lub platformami pieniądza mobilnego, takimi jak M-Pesa.
Ta zależność ograniczyła ich zdolność do niezależnego skalowania, szczególnie w zakresie pożyczek, oszczędności i płatności transgranicznych. Podczas gdy firmy fintech nadal oferują profesjonalistom ekspozycję na produkty cyfrowe, banki obecnie oferują podobne role w regulowanych instytucjach i z silniejszymi bilansami.
"Ci, którzy wracają, robią to z bardziej konserwatywnych oczekiwań. Większość priorytetowo traktuje pewność wynagrodzenia, doświadczenie w compliance i długoterminową stabilność" - powiedział Ingari.
Ireri powiedział, że zmiana nie sygnalizuje śmierci fintech, ale sugeruje, że w ściśle regulowanym sektorze finansowym, takim jak kenijski, firmy posiadające licencje, kapitał i siłę cenową zachowują przewagę nawet w konkurencji o talenty.


