Waszyngton, 10 lipca — Prezydent Donald Trump odwołał wczoraj ostatnich dwóch federalnych urzędników wyborczych kierujących agencją zapewniającą dokładne i bezpieczne głosowanie przed wyborami pośrednimi w listopadzie, podały amerykańskie media.
Dwupartyjna Komisja Pomocy Wyborczej (EAC) jest zwykle kierowana przez czterech komisarzy, ale dwaj komisarze nominowani przez Republikanów ustąpili wcześniej w tym roku, poinformował USA Today.
Obaj odwołani komisarze zostali wybrani przez Demokratów i wczoraj otrzymali e-mail z informacją o ich zwolnieniu, podała gazeta.
„W imieniu prezydenta Donalda J. Trumpa piszę, aby poinformować, że Pana/Pani stanowisko Komisarza Komisji Pomocy Wyborczej zostaje natychmiast rozwiązane”, głosił e-mail od przedstawiciela Białego Domu do jednego ze zwolnionych komisarzy, poinformowała CNN.
Demokraci potępili ten krok, a najwyżsi urzędnicy wyborczy stanów, tacy jak sekretarz stanu Arizony Adrian Fontes, nazwali go „nieodpowiedzialnym i niebezpiecznym”.
„Ta administracja pozostaje zdeterminowana, by siać chaos wśród naszych urzędników wyborczych w całym kraju” – powiedział w oświadczeniu prasowym.
Amerykański senator Mark Warner z Wirginii napisał na platformie X, że odwołania „powinny budzić niepokój każdego Amerykanina, niezależnie od przynależności partyjnej”, dodając, że „usunięcie wszystkich pozostałych komisarzy na kilka miesięcy przed wyborami pośrednimi w 2026 roku to nadzwyczajny krok, który wymaga natychmiastowego wyjaśnienia ze strony administracji”.
Dyrektor generalny Brennan Center for Justice, Michael Waldman, nazwał te zwolnienia „głęboko niepokojącymi w świetle nieustannych wysiłków prezydenta Trumpa mających na celu ingerencję w wybory”.
Waldman dodał, że dwupartyjny charakter czteroosobowej EAC został starannie zaprojektowany przez Kongres tak, aby wymagać nie więcej niż dwóch członków z tej samej partii politycznej.
EAC została utworzona w 2002 roku i certyfikuje sprzęt do głosowania, jednocześnie zarządzając setkami milionów dolarów federalnego wsparcia dla wyborów, poinformowała CNN.
Trump popadł w konflikt z EAC w sprawie swojego rozporządzenia wykonawczego nakazującego agencji dodanie wymogu przedstawienia dowodu obywatelstwa do formularzy rejestracji wyborców, co zostało w dużej mierze zablokowane przez sądy, podała CNN.
Aby zatwierdzić jakiekolwiek działania, komisja wymaga zgody trzech z czterech komisarzy, ale wypełnienie wakatów może potrwać miesiące, poinformował USA Today.
Zgodnie z doniesieniami gazety, Biały Dom oświadczył, że prezydent „zastrzega sobie prawo do usuwania osób, które mogą nie być w pełni zgodne z ważnym zadaniem zabezpieczenia wyborów w Ameryce i zapewnienia, że każdy legalny głos zostanie policzony”. — AFP


