Sędzia federalny, który przewodniczył procesowi Sama Bankmana-Frieda, wyraził sceptycyzm co do tego, czy były miliarder przestrzega prawa w swoim pozornie pełnym błędów dążeniu do nowego procesu.
W poniedziałkowym liście sędzia Lewis Kaplan zauważył, że Bankman-Fried rzekomo reprezentuje sam siebie, ubiegając się o ponowne rozpatrzenie procesu karnego, który zakończył się szybkim wyrokiem skazującym i 25-letnią karą więzienia.
Jednocześnie jednak Bankman-Fried nigdy formalnie nie rozstał się z trzema prawnikami, którzy reprezentowali go w latach od procesu w 2023 roku.
„Oskarżeni w sprawach karnych mają prawo reprezentować siebie — czyli działać pro se — lub być reprezentowani przez pełnomocnika" — napisał Kaplan. „Nie mają prawa robić obu rzeczy jednocześnie."
W swoim surowo sformułowanym dwustronicowym liście Kaplan nakazał Bankmanowi-Friedowi oświadczyć, pod groźbą odpowiedzialności za krzywoprzysięstwo, czy prawnicy pomogli mu w sporządzeniu wniosku o nowy proces.
To najnowsza kwestia prawna techniczna, która utrudnia Bankmanowi-Friedowi jego mało prawdopodobną próbę odwrócenia wyroku skazującego i 25-letniej kary więzienia. Dzieje się to zaledwie tydzień po tym, jak Politico poinformowało, że jego jawne próby uzyskania ułaskawienia od prezydenta Donalda Trumpa nie spotkały się z zainteresowaniem wśród ustawodawców wspierających kryptowaluty.
W lutym Bankman-Fried wniósł o nowy proces, powołując się na „nowo odkryte dowody".
Dowody te obejmują oświadczenie pod przysięgą, w którym były kolega stwierdził, że zeznawałby w obronie Bankmana-Frieda w 2023 roku, gdyby prokuratorzy nie grozili odwetem.
Prawnik specjalizujący się w kryptowalutach Carl Volz powiedział, że wniosek był skazany na niepowodzenie.
„Nie pamiętam, żebym kiedykolwiek widział, by to wygrało sprawę o nowy proces — nigdy" — powiedział Volz dla DL News. „To rodzaj odruchowej reakcji: »przegrałem, nie powinienem był przegrać, to niesprawiedliwe, to nie w porządku« — co nie jest mocnym argumentem."
W ciekawym zwrocie akcji Bankman-Fried oświadczył, że będzie reprezentował się sam w przyszłości.
„Prawnicy, których używał podczas procesu, są drodzy, a choć jego rodzina ma pewne pieniądze, to sporo kosztuje złożenie nowego wniosku" — powiedział Volz.
„Jeśli wie, że to mało prawdopodobne, to po co płacić 50 tysięcy lub 100 tysięcy komuś, żeby przedstawił mało prawdopodobny argument, skoro można to zrobić samemu?"
Ale wniosek został złożony przez jego matkę, profesor Uniwersytetu Stanforda Barbarę Fried. W liście przewodnim towarzyszącym wnioskowi jej syna stwierdziła, że składa dokumenty, ponieważ obecnie przebywa on w więzieniu.
Prokuratorzy sprzeciwili się wnioskowi. 12 marca Barbara Fried złożyła kolejny dokument w imieniu swojego syna, tym razem wnioskując o dodatkowy czas na odpowiedź prokuratorom. Ponownie powołała się na wyzwanie związane ze składaniem dokumentów sądowych z więzienia.
Kaplan tego nie zaakceptował.
„Sąd oczywiście rozumie, że pani Fried jest matką oskarżonego, została wykształcona i praktykowała jako prawnik oraz wykładała w Stanford Law School" — napisał. „Niemniej jednak, bez braku szacunku, nie ma ona prawa do składania dokumentów ani dochodzenia ulgi w tej sprawie."
Bankman-Fried złożył list z takim samym wnioskiem. Ale jego autentyczność została szybko zakwestionowana przez prokuratorów.
Po pierwsze, list został wysłany przez kuriera FedEx — usługę, do której więźniowie nie mają dostępu, według prokuratorów.
Po drugie, chociaż rzekomo został wysłany z więzienia w dzielnicy Los Angeles San Pedro, informacje śledzenia FedEx pokazują, że został odebrany i wysłany z Palo Alto lub Menlo Park w Kalifornii — miast sąsiadujących z kampusem Stanforda w północnej Kalifornii.
Kaplan powiedział, że te fakty „zwiększyły" jego obawy co do legalności wniosków Bankmana-Frieda, choć odmówił odniesienia się do kwestii podniesionych przez prokuratorów.
Kaplan wyznaczył Bankmanowi-Friedowi termin do 13 kwietnia na odpowiedź prokuratorom i termin do 15 kwietnia na dostarczenie oświadczenia pod przysięgą stwierdzającego, czy prawnicy pomogli mu w sporządzeniu wniosku o nowy proces.
Aleks Gilbert jest korespondentem DeFi DL News z siedzibą w Nowym Jorku. Skontaktuj się z nim z informacjami pod adresem [email protected].


