WASZYNGTON/JEROZOLIMA/TEL AWIW – Iran zaprzeczył w poniedziałek, 23 marca, jakoby prowadził negocjacje ze Stanami Zjednoczonymi, po tym jak prezydent Donald Trump odłożył groźbę zbombardowania irańskiej sieci energetycznej z powodu tego, co określił jako produktywne rozmowy z niezidentyfikowanymi irańskimi urzędnikami.
Europejski urzędnik powiedział, że chociaż nie było bezpośrednich negocjacji między oboma narodami, Egipt, Pakistan i państwa Zatoki przekazywały wiadomości. Pakistański urzędnik i drugie źródło poinformowały Reuters, że bezpośrednie rozmowy na temat zakończenia wojny mogą odbyć się w Islamabadzie już w tym tygodniu.
Trump napisał na swojej platformie Truth Social, że USA i Iran odbyły „bardzo dobre i produktywne" rozmowy na temat „całkowitego i całkowitego rozwiązania wrogości na Bliskim Wschodzie".
W rezultacie, jak powiedział, odkłada na pięć dni plan uderzenia w irańską sieć energetyczną. Jego ogłoszenie spowodowało wzrost cen akcji i gwałtowny spadek cen ropy do poniżej 100 dolarów za baryłkę, co stanowiło nagłe odwrócenie od załamania rynku spowodowanego jego weekendowymi groźbami i irańskimi obietnicami odpowiedzi.
Trump powiedział później dziennikarzom, że jego specjalny wysłannik Steve Witkoff i zięć Jared Kushner, którzy prowadzili negocjacje z Iranem przed wojną, odbyli dyskusje z wysokim rangą irańskim urzędnikiem do wieczora w niedzielę i będą kontynuować w poniedziałek.
„Mieliśmy bardzo, bardzo mocne rozmowy. Zobaczymy, dokąd doprowadzą. Mamy główne punkty zgody, powiedziałbym, prawie wszystkie punkty zgody" – powiedział dziennikarzom przed wyjazdem z Florydy do Memphis.
W Memphis powiedział, że Waszyngton negocjuje z Iranem „od długiego czasu, a tym razem mówią poważnie", dodając: „Myślę, że może to bardzo dobrze zakończyć się dobrą umową dla wszystkich".
Nie zidentyfikował irańskiego urzędnika w kontakcie z Witkoffem i Kushnerem, ale powiedział: „Mamy do czynienia z człowiekiem, który moim zdaniem jest najbardziej szanowany i jest przywódcą".
Izraelski urzędnik i dwa inne źródła zaznajomione ze sprawą powiedziały, że rozmówcą po stronie irańskiej był potężny przewodniczący irańskiego parlamentu Mohammad Baqer Qalibaf.
Qalibaf powiedział na X, że nie odbyły się żadne takie rozmowy ze Stanami Zjednoczonymi i wyśmiał sugestię jako próbę manipulowania rynkami finansowymi.
„Nie prowadzono żadnych negocjacji z USA, a fake news są wykorzystywane do manipulowania rynkami finansowymi i naftowymi oraz ucieczki z bagna, w którym uwięzione są USA i Izrael" – napisał.
„Naród irański żąda całkowitej i pełnej skruchy kary dla agresorów. Wszyscy irańscy urzędnicy stoją mocno za swoim najwyższym przywódcą i ludem, aż ten cel zostanie osiągnięty".
Elitarna Gwardia Rewolucyjna Iranu (IRGC) powiedziała, że przeprowadza świeże ataki na cele amerykańskie i opisała słowa Trumpa jako „operacje psychologiczne", które są „zużyte" i nie mają wpływu na walkę Teheranu.
IRGC powiedział późno w poniedziałek, że zaatakował kilka izraelskich miast, w tym Dimonę i Tel Awiw, oraz szereg amerykańskich baz. Powiedział, że „negocjuje" z „agresorami poprzez operacje skoncentrowane na wpływie".
Izraelskie wojsko powiedziało, że wykryło pociski wystrzelone z Iranu w poniedziałek wieczorem po raz pierwszy od wcześniejszych komentarzy Trumpa, a co najmniej jeden wybuch przechwycenia został usłyszany z Jerozolimy.
Izraelski premier Benjamin Netanjahu powiedział w oświadczeniu wideo, że rozmawiał z Trumpem w poniedziałek i że Izrael będzie kontynuował ataki w Libanie i Iranie.
Ale Netanjahu powiedział, że Trump wierzy, że istnieje możliwość „wykorzystania potężnych osiągnięć uzyskanych przez IDF (Siły Obronne Izraela) i wojsko amerykańskie, aby zrealizować cele wojny w umowie – umowie, która zachowa nasze żywotne interesy".
Chociaż nie było natychmiastowego potwierdzenia, że rozmowy miały miejsce, jak opisał Trump, irańskie ministerstwo spraw zagranicznych opisało inicjatywy mające na celu zmniejszenie napięć.
Powiedział, że minister spraw zagranicznych Iranu Abbas Araqchi przeanalizował wydarzenia związane z Cieśniną Ormuz ze swoim omańskim odpowiednikiem i zgodził się kontynuować konsultacje między oboma krajami.
Iran skutecznie zamknął kluczową Cieśninę Ormuz, przez którą przepływa około jednej piątej światowej ropy naftowej i skroplonego gazu ziemnego. Trump zażądał, aby Iran otworzył cieśninę, ale Teheran mówi, że nie zrobi tego, dopóki Stany Zjednoczone i Izrael nie odwołają swoich ataków.
Pakistański urzędnik powiedział, że wiceprezydent USA JD Vance, a także Witkoff i Kushner mają spotkać się z irańskimi urzędnikami w Islamabadzie w tym tygodniu, po rozmowie telefonicznej między Trumpem a dowódcą armii pakistańskiej Asimem Munirem.
Biały Dom potwierdził rozmowę Trumpa z Munirem. Zapytany o możliwą wizytę Witkoffa i Kushnera w Islamabadzie, rzecznik Białego Domu Karoline Leavitt powiedziała:
„To są wrażliwe dyskusje dyplomatyczne i USA nie będą negocjować przez prasę. To jest płynna sytuacja i spekulacje na temat spotkań nie powinny być uważane za ostateczne, dopóki nie zostaną formalnie ogłoszone przez Biały Dom".
Biuro premiera Pakistanu i ministerstwo spraw zagranicznych nie odpowiedziały natychmiast na prośby o komentarz.
Irańskie media poinformowały, że prezydent Iranu Masoud Pezeshkian i premier Pakistanu Shehbaz Sharif omówili wpływ wojny na bezpieczeństwo regionalne i globalne.
Pezeshkian został zacytowany mówiąc, że Iran jest zobowiązany „do zachowania stabilności i bezpieczeństwa oraz przeciwdziałania zagranicznej ingerencji w sprawy regionalne" i chciał wzmocnić współpracę z krajami w regionie.
Iran odpowiedział na groźby Trumpa uderzenia w jego elektrownie, mówiąc, że uderzy w infrastrukturę amerykańskich sojuszników na Bliskim Wschodzie, podnosząc perspektywę, że ekstremalne zakłócenie globalnych dostaw energii może trwać dłużej niż wcześniej oczekiwano.
Ponad 2000 osób zostało zabitych w wojnie rozpoczętej przez USA i Izrael 28 lutego. – Rappler.com


