Shalom Baranes, libijski uchodźca i główny architekt projektu sali balowej Białego Domu prezydenta Donalda Trumpa, określił politykę imigracyjną prezydenta jako "rozdzierającą serce" w niedawnym wywiadzie, jak podał The New York Times w sobotę.
"To, co się teraz dzieje, jest rozdzierające serce" – powiedział Baranes o polityce imigracyjnej administracji Trumpa w wywiadzie w zeszłym tygodniu, swoim pierwszym od czasu objęcia kierownictwa nad projektem sali balowej Trumpa w zeszłym roku, podał Times. "Mam nadzieję, że w pewnym momencie nadejdzie świadomość, że ten kraj zależy od imigracji. Musimy znormalizować nasze zasady."
Baranes został wybrany do kierowania budową sali balowej w grudniu zeszłego roku, po tym jak Trump zerwał współpracę z poprzednim architektem, któremu początkowo powierzył projekt.
Projekt sali balowej Trumpa o wartości 400 milionów dolarów to proponowany 90 000 stóp kwadratowych dodatek do Białego Domu, który wymagał rozbiórki Skrzydła Wschodniego. Projekt rozpoczął się z opóźnieniem i podobno został zaprojektowany w "pośpiesznym procesie", a rozbiórka Skrzydła Wschodniego była tak kontrowersyjna, że Departament Skarbu polecił personelowi nie udostępniać zdjęć jej zniszczenia.
Times zauważył, że Baranes – który przybył do Stanów Zjednoczonych z Libii w wieku 6 lat jako uchodźca – "prawdopodobnie nie zostałby przyjęty do Stanów Zjednoczonych zgodnie z dzisiejszymi ograniczeniami administracji Trumpa", co być może tłumaczy jego szczere uwagi na temat polityki imigracyjnej administracji.
Przytłaczająca większość Amerykanów jest przeciwna sali balowej Trumpa w Białym Domu, a tylko 28% w niedawnym sondażu Economist/YouGov wskazało, że popiera projekt.

