Kierownictwo Wydziału Prawa Uniwersytetu Stetson, zlokalizowanego w Gulfport na Florydzie, stoi w obliczu bardzo realnej perspektywy wyczerpania się darowizn, w dużej mierze z powodu działań absolwentki Pam Bondi jako prokurator generalnej Donalda Trumpa.
Według raportu BayNews9, rośnie lista absolwentów wydziału prawa, którzy podpisali się pod listem wzywającym uczelnię do potępienia Bondi, absolwentki z 1990 roku, lub zmierzenia się z bojkotem darczyńców.
Sprawa nabrała rozpędu po wystąpieniu Bondi przed Kongresem, gdzie spotkała się z krytyką dotyczącą jej postępowania z aktami związanymi z Jeffreyem Epsteinem. Absolwenci Wydziału Prawa Stetson, wielu z nich prawników i byłych sędziów, wyrazili zaniepokojenie tym, co scharakteryzowali jako postępowanie poniżej standardów profesjonalizmu uczelni.
Ponad 500 absolwentów podpisało się pod listem domagającym się, by Wydział Prawa Stetson publicznie potępił Bondi lub zmierzył się ze skoordynowanym strajkiem darczyńców. List, którego autorem jest absolwent Stetson i prawnik Johnny Bardine, został przedłożony władzom uczelni w zeszłym miesiącu.
Bardine i inni sygnatariusze spotkali się z dziekanem uczelni, aby omówić dalsze działania, ale spotkanie nie przyniosło żadnego znaczącego rozwiązania. "To nie jest kwestia polityki," podkreślił Bardine. "Chcą, aby Wydział Prawa Stetson potwierdził swoje ideały profesjonalizmu i nie wierzą, że te ideały zostały reprezentowane przez Bondi podczas tego przesłuchania przed Kongresem."
Rachael Reese, inna prawniczka zaangażowana w ten wysiłek, jasno dała do zrozumienia, że absolwenci się nie cofną. "Skontaktowaliśmy się z tyloma absolwentami, ilu mogliśmy, i rozpoczęliśmy coś w rodzaju strajku, można powiedzieć, zamykając wszystkie nasze portfele i to się stało znacznie większe," powiedziała Reese. "Skontaktowaliśmy się z członkami rady powierniczej. Zasadniczo staramy się to uczynić znacznie większym, niż ludzie początkowo myśleli."
Grupa skoordynowała bojkot podczas niedawnej kampanii fundraisingowej uczelni, wzywając innych absolwentów do wstrzymania darowizn.
Kierownictwo Stetson w dużej mierze zablokowało kontrowersje. Gdy zwrócono się o komentarz, dziekan odmówił wydania oświadczenia, powołując się na długoletnią politykę niepublikowania komentarzy w sprawach dotyczących absolwentów. Biuro Bondi nie odpowiedziało na prośby o komentarz.
Absolwenci organizujący działania podkreślili, że nie jest to osobista wendeta. Argumentują raczej, że status Bondi jako jednej z najbardziej prominentnych absolwentek uczelni sprawia, że jej postępowanie jest odzwierciedleniem wartości instytucjonalnych. Grupa planuje kontynuować wywieranie presji na uczelnię, aby zaangażowała obecnych studentów i rozszerzyła działania docierające do dodatkowych absolwentów.


