Gdy główny sędzia James Boasberg wydał orzeczenie unieważniające wezwania Departamentu Sprawiedliwości skierowane do Rezerwy Federalnej, Boasberg wykorzystał wiele własnych słów prezydenta Donalda Trumpa, aby wzmocnić swój język.
Adwokat obrony w sprawach karnych i były prokurator federalny Duncan Levin pisze w MS NOW, że Trump dał Boasbergowi niezliczoną ilość amunicji, którą mógł go zniszczyć.
„Zacytował Trumpa nazywającego Powella 'ZBYT WŚCIEKŁYM, ZBYT GŁUPIM I ZBYT POLITYCZNYM, aby sprawować funkcję przewodniczącego Fed'" – powiedział Duncan. „Przytoczył inny wpis nazywający Powella 'jedną z najgłupszych i najbardziej destrukcyjnych osób w rządzie'. Zauważył stwierdzenie Trumpa, że 'zwolnienie Powella nie może nastąpić wystarczająco szybko!' oraz jego groźbę, że jeśli Fed nie obniży stóp procentowych, 'być może będę musiał coś wymusić'."
Duncan zasugerował, że usta Trumpa są najszybszą rzeczą przy nim, a to, co powiedział, pomogło sformułować argument, który podważył jego sprawę przeciwko Powellowi.
„To nie była dekoracja; to była architektura opinii. Od pierwszej strony sędzia Boasberg jasno dał do zrozumienia, że motyw nie był tu jakąś sprawą poboczną. Motyw był sprawą" – powiedział Duncan. „Wezwania wynikły ze śledztwa Departamentu Sprawiedliwości w sprawie rzekomych przekroczeń kosztów w wieloletnim projekcie renowacji siedziby Rezerwy Federalnej oraz zeznań Powella przed Kongresem dotyczących tych renowacji. Na papierze to było dochodzenie. W rzeczywistości sędzia Boasberg stwierdził, że działo się coś innego."
W swojej opinii Boasberg napisał, że istnieją „liczne dowody" na to, że głównym celem wezwań było „nękanie i wywieranie presji na Powella, aby albo ustąpił prezydentowi, albo zrezygnował i zrobił miejsce dla kogoś, kto by to zrobił" – powiedział Duncan. Tymczasem podwładni Trumpa z Departamentu Sprawiedliwości nie przedstawili „absolutnie żadnych dowodów" na to, że Powell popełnił jakiekolwiek przestępstwo poza rozgniewaniem Trumpa.
„Pod koniec opinii ta ocena jeszcze bardziej się utwardziła" – powiedział Duncan, a Boasberg oświadczył, że rząd przedstawił „zasadniczo zerowe dowody" przestępstwa, a jego deklarowane uzasadnienia wyglądały jak „wygodny pretekst" dla innego niewypowiedzianego celu.
„To niezwykła rzecz, którą sędzia federalny może powiedzieć o Departamencie Sprawiedliwości" – powiedział Duncan, biorąc pod uwagę, że Departament Sprawiedliwości od dawna jest znany jako bastion ścigania przestępców w dobrej wierze i egzekwowania odpowiedzialności.
„To było ustalenie, że proces karny został wykorzystany jako presja, a nie egzekwowanie prawa" – powiedział Duncan, a Boasberg „nie wymyślił niewłaściwego celu". Ponownie, dowód leżał przed nim we własnych słowach prezydenta.
„Trump spędził miesiące na atakowaniu Powella, żądając niższych stóp procentowych i czyniąc swój pożądany rezultat niemożliwym do przeoczenia" – powiedział Duncan, cytując słowa Trumpa: „Każdy, kto się ze mną nie zgadza, nigdy nie będzie przewodniczącym Fed!" i „Chcę go usunąć". Trump oświadczył również, że „chciałby go wywalić" i żądał, aby Powell „powinien zrezygnować".
Wkrótce po natarciu Trumpa polityczny nominat wypuścił kwestię renowacji Fed jako ścieżkę do usunięcia Powella. W tym momencie motywacja prokuratora USA była oczywista.
„Sędzia Boasberg przyjrzał się tej sekwencji i odmówił udawania naiwnego" – powiedział Duncan. „… To nie jest aktywizm sądowy. To zdrowy rozsądek."
I dobrze, że Boasberg otwarcie skrytykował zachowanie Trumpa.


