Osobisty numer telefonu prezydenta Donalda Trumpa jest "na sprzedaż dla zamożnych interesariuszy poszukujących wpływów, jak poinformowali dwaj urzędnicy administracji" magazyn Atlantic.
Szokujący raport ujawnia, że osobisty numer Trumpa jest "gorącym towarem", ponieważ urzędnicy mówią magazynowi Atlantic, że "słyszeli o prezesach firm oferujących pieniądze za jego numer… [i] kryptobratach oferujących kryptowalutę za niego."
Według magazynu Atlantic, "Nikt tego nie przewidział na początku drugiej kadencji Trumpa, kiedy numer był ściśle strzeżony przez przyjaciół prezydenta i garstką dziennikarzy, którzy korzystali z niego oszczędnie." Teraz Trump otrzymuje tak wiele połączeń "na swoim prywatnym iPhonie, że jego doradcy przestali próbować je śledzić. Czasami podczas spotkań zostawia telefon ekranem do góry, pozwalając pracownikom gapić się na migające powiadomienia o przychodzących lub nieodebranych połączeniach, które piętrzą się na jego ekranie."
"To dosłownie jedno połączenie od reportera za drugim," powiedział jeden urzędnik magazynowi Atlantic. "To po prostu bum, bum, bum."
Według raportu, telefon Trumpa szczególnie się świeci — "jak błyskający Bat-Signal" — "po tym, jak dziennikarzowi uda się złapać prezydenta, a następnie opublikuje mini-sensację na temat tego, co mówi." Te sensacje sygnalizują dziennikarzom, że "Trump może być bezczynny i gadatliwy," chociaż rozmowy bywają "krótkie," jak zauważa raport.
Trump, jak powiedział drugi urzędnik magazynowi Atlantic, "lubi" te rozmowy telefoniczne, a jego zespół robi niewiele, aby powstrzymać napływ przychodzących połączeń. "On wie, jak radzić sobie z prasą," powiedział ten drugi urzędnik.
Dostęp do prezydenta ewoluował w trakcie jego drugiej kadencji, jak wynika z raportu. Gdy jego numer "zaczął się szerzej rozpowszechniać" w zeszłym roku, "zespół Białego Domu prywatnie mówił dziennikarzom, że nie są zadowoleni z bezpośredniej linii i niejasno [ostrzegał], że jeśli numer telefonu będzie używany zbyt często, mogą być konsekwencje."
Ale, jak zauważa magazyn Atlantic, "Trump ustalał zasady i Trump lubił te połączenia."
Na razie niewiele wskazuje na to, że te krótkie "mini-sensacje" — które jak zauważa magazyn Atlantic mają moc dosłownie poruszania rynkami — ustaną. "Doradcy Trumpa twierdzą, że nie ma oznak, by prezydenta denerwowały ciągłe połączenia — i dlatego nie ma planów zmiany numeru," pisze magazyn Atlantic.
"Nie ma również rozwiązania na ciągłe rozprzestrzenianie się numeru, w tym poprzez podejrzewane targi konne i sprzedaż na czarnym rynku między brokerami wpływów," dodaje raport.
"To po prostu szaleństwo," powiedział pierwszy urzędnik administracji magazynowi Atlantic.
"To wymknęło się spod kontroli," powiedział drugi.


