Republikanie z Kongresu otwarcie odrzucają apele Donalda Trumpa o pilne finansowanie na podtrzymanie wojny z Iranem, sygnalizując głęboki sceptycyzm w jego własnej partii wobec konfliktu, który pozostaje powszechnie niepopularny wśród amerykańskich wyborców, według raportu.
Operacja Epic Fury pochłonęła już zawrotne sumy — ponad 1 miliard dolarów dziennie, a Pentagon spalił 11,3 miliarda dolarów w zaledwie pierwszych sześciu dniach walk. Jednak republikańscy ustawodawcy pozostają niewzruszeni na prośby Białego Domu o dodatkowe wydatki.
Czołowi republikanie powiedzieli Politico, że nie widzą pilnej potrzeby zwiększenia i tak już rozdętego budżetu Pentagonu wynoszącego 1 bilion dolarów. Demokraci raczej nie zapewnią wsparcia, co czyni przyjęcie jakiegokolwiek pakietu dodatkowego trudną bitwą polityczną — szczególnie w roku wyborów śródokresowych, gdy Trump musi prowadzić kampanię na temat przystępności cenowej.
Biały Dom stoi przed politycznym koszmarem, donosi Politico. Musi poświęcić znaczną ilość czasu i kapitału politycznego na zabezpieczenie finansowania głęboko niepopularnej wojny, jednocześnie deklarując odpowiedzialność fiskalną.
Powolny harmonogram kongresowy grozi zderzeniem się z planami Trumpa dramatycznego zwiększenia budżetu obronnego w przyszłym roku.
Senator John Boozman (R-AR), członek panelu obronnego Komisji Budżetowej Senatu, uchwycił brak pilności: "Nie sądzę, by była jakakolwiek pilność w tym momencie. Pilność polega na rozpoczęciu edukowania Kongresu, dlaczego w ogóle potrzebujemy dodatku."
Przewodniczący Komisji Sił Zbrojnych Senatu Roger Wicker (R-MS) wskazał, że dodatek nie dotrze na Capitol Hill co najmniej do końca miesiąca, a kluczowi członkowie komisji budżetowej ostrzegają, że uchwalenie może zająć tygodnie lub miesiące.
Demokraci mają znaczną przewagę. Zjednoczony klub może zablokować ustawę, jeśli co najmniej siedmiu demokratycznych senatorów odmówi jej poparcia, co oznacza, że nie uda się osiągnąć wymaganego progu 60 głosów do uchwalenia.
Co najmniej jeden republikanin już teraz staje po stronie sceptyków. Senator Rand Paul (R-KY) przysiągł sprzeciwić się jakiemukolwiek dodatkowi na Iran, powołując się na wyborców dotkniętych cenami ropy napędzanymi przez wojnę. "Jestem przeciwny pożyczaniu pieniędzy z Chin na finansowanie wojny na Bliskim Wschodzie," stwierdził Paul. "Mamy wiele problemów w naszym kraju, które musimy naprawić."
Możesz przeczytać więcej tutaj.


