Coraz więcej użytkowników wciąż przygotowuje się do globalnej wizji Pi Network w miarę zbliżania się do szerszej adopcji. Nowe aktualizacje dotyczące postępów migracji i ekspansji ekosystemu w całej sieci zwiększyły poziom dyskusji w społeczności.
Pi Network ma miliony użytkowników w ekosystemie, którzy nadal codziennie korzystają z platformy mobilnego wydobywania. Ich tożsamość jest weryfikowana i przechodzą również kontrole bezpieczeństwa. W konsekwencji przyczyniają się do gotowości sieci do szerszej adopcji. Projekt został początkowo wprowadzony w 2019 roku, a jego koncepcja była bardzo prosta. Zespół pragnął, aby kryptowaluta znalazła się w rękach użytkowników telefonów komórkowych. Dzięki takiej strategii system szybko zyskał ogromne grono zwolenników na całym świecie.
Ta społeczność jest również ogromna i stopniowo rozszerza się poprzez polecenia i udostępnianie społecznościowe. W rezultacie Pi zbudowało jedną z największych rodzącej się społeczności kryptowalutowych w branży. Tymczasem zweryfikowani użytkownicy są przenoszeni do ekosystemu mainnet przez deweloperów. Jest to jeden z procesów, który będzie nadal odgrywał kluczową rolę w długoterminowej globalnej wizji Pi Network. W związku z tym ilość migrowanych tokenów przekroczyła już 9 miliardów monet. Ta stopniowa migracja jest oznaką zdecydowanego postępu w kierunku pełnej funkcjonalności ekosystemu. Ponadto umożliwia użytkownikom rozpoczęcie komunikacji z aplikacjami i usługami opartymi na sieci. Niemniej jednak projekt nie radził sobie dobrze z konkretnymi praktycznymi zastosowaniami, które gwarantowałyby wartość projektu w długim okresie.
Chociaż poziom podekscytowania społeczności jest wysoki, analitycy wciąż debatują nad rzeczywistym wpływem projektu na rynek. Niektórzy uważają, że adopcja może nastąpić w długim okresie w oparciu o wielkość społeczności. Tymczasem aktualne statystyki sieci wykazały, że tempo wydobywania Pi zmniejszyło się o 17% 1 marca. Takie zmiany zwykle mają miejsce, gdy następuje zmiana trudności sieci. Niemniej jednak zainteresowanie rynku nadal rosło w tym samym czasie.
Ogólnie ceny spadają, gdy następują masowe odblokowywania tokenów. W tym scenariuszu sieć wypuściła 189 milionów tokenów Pi do obiegu. Mimo to rynek nadal odnotowywał dobre intencje zakupowe. Zwolennicy uważają, że przyszłe trendy ekosystemu mogą stworzyć większy popyt. Co wskazujące, integracje AI i nowe zdecentralizowane aplikacje pozostają pod kontrolą deweloperów. Ponadto sieć zwiększy współpracę z firmami i handlowcami. Takie integracje mogą wprowadzić rzeczywistą aktywność handlową do ekosystemu. Niemniej jednak krytycy uważają, że większość podekscytowania jest napędzana spekulacją. Twierdzą, że sieć powinna wykazać swoją użyteczność poprzez działające produkty i usługi. W związku z tym sukces globalnej wizji Pi Network prawdopodobnie będzie zależał od następnego etapu jej rozwoju.
Miliony użytkowników wciąż planują następny rozdział sieci. Społeczność Pi była jedną z najbardziej aktywnych grup kryptowalutowych. Ich codzienna interakcja sprawia, że ekosystem jest żywy i rozwijający się. Tymczasem postęp migracji demonstruje stopniową zmianę w funkcjonujący system blockchain. W przypadku, gdy platforma osiągnie cel łączenia użytkowników, firm i aplikacji, może otworzyć masywną zdecentralizowaną gospodarkę cyfrową. A do tego czasu rynek pozostanie w pogotowiu wobec każdego rozwoju.
Wpis Miliony cicho przygotowują się do wielkiego skoku Pi Network pojawił się pierwszy raz na Coinfomania.


