Długo oczekiwana ustawa CLARITY Act, powszechnie postrzegana jako kamień węgielny kompleksowych ram struktury amerykańskiego rynku kryptowalut, nie dotrzymała terminu 1 marca wyznaczonego przez Biały Dom dwa tygodnie temu.
Administracja wzywała zarówno branżę kryptowalutową, jak i sektor bankowy do osiągnięcia wspólnego stanowiska w celu posunięcia legislacji do przodu. To porozumienie wciąż nie doszło do skutku.
Przedstawiciele obu branż przeprowadzili serię spotkań w Białym Domu, często określając dyskusje jako „konstruktywne". Jednak mimo tego tonu, negocjacje utknęły w martwym punkcie w kluczowym momencie.
Podczas gdy Komisja Rolnictwa Senatu zatwierdziła swoją część ustawy, postępy w Komisji Bankowej Senatu znacznie zwolniły.
Kością niezgody jest kwestia, czy emitenci stablecoinów powinni mieć prawo oferować zyski lub nagrody posiadaczom — problem, który opóźnił wyznaczenie jakiejkolwiek daty markup dla części legislacji Komisji Bankowej.
Spór podsycił spekulacje, że jeśli prawodawcy nie osiągną porozumienia, federalni regulatorzy mogą wrócić do bardziej surowego stanowiska wobec firm kryptowalutowych.
Komentator rynkowy Paul Barron powiedział, że ustawa faktycznie napotkała to, co określił jako „mur zysków", odnosząc się do impasu w kwestii nagród za stablecoiny. Zauważył, że branża kryptowalutowa dąży do uzyskania prawa do zapewniania regulowanych zysków ze stablecoinów, argumentując, że bez tej elastyczności Stany Zjednoczone ryzykują przeniesienie innowacji za granicę.
Jeśli nie zostanie osiągnięty kompromis, Barron zasugerował, że prawdopodobnym rezultatem będzie kontynuacja „regulacji poprzez egzekwowanie" przez agencje takie jak Komisja Papierów Wartościowych i Giełd (SEC) oraz Biuro Kontrolera Waluty (OCC).
Z drugiej strony, rozwiązanie pośrednie — na przykład ograniczenie zysków ze stablecoinów do wykwalifikowanych inwestorów — mogłoby uwolnić znaczny kapitał instytucjonalny.
Ta możliwość jest zgodna z prognozami JPMorgan, który przewidział znaczące instytucjonalne napływy do aktywów cyfrowych w drugiej połowie 2026 roku, jeśli poprawi się przejrzystość regulacyjna.
Analitycy JPMorgan, pod przewodnictwem Nikolaosa Panigirtzoglou, opisali potencjalne uchwalenie ustawy CLARITY Act jako decydujący punkt zwrotny dla rynku kryptowalut.
Według doniesień eksperta rynkowego MartyParty, bank postrzega ustawę nie jako drobną korektę regulacyjną, ale jako strukturalną przebudowę amerykańskich ram dla aktywów cyfrowych.
W niedawnej notatce badawczej JPMorgan przedstawił trzy wzajemnie powiązane efekty, które mogą nastąpić po zatwierdzeniu ustawy. Po pierwsze, zakończyłoby to obecne poleganie na działaniach egzekucyjnych jako głównej metodzie nadzoru, zastępując niepewność określonymi zasadami.
Po drugie, mogłoby to zmienić instytucjonalne zaangażowanie w kryptowaluty z wstępnej eksploracji na udział z wysokim przekonaniem. Po trzecie, może przyspieszyć tokenizację aktywów rzeczywistych (RWA), trend, który wiele instytucji finansowych ostrożnie rozwija.
Oczekuje się, że nowe negocjacje w Senacie wznowią się w kwietniu 2026 roku, a lipiec 2026 roku jest postrzegany jako nieformalny termin przed rozpoczęciem cyklu wyborczego, który zacznie dominować agendę legislacyjną i zmniejszy prawdopodobieństwo znaczących przełomów politycznych.
Wyróżniony obraz z OpenArt, wykres z TradingView.com

