PANews poinformował 8 lutego, powołując się na Business Insider, że analiza wskazuje, iż boom na amerykańskich rynkach predykcyjnych zbudowany jest na niepewnych fundamentach, czerpiąc głównie korzyści z arbitrażu regulacyjnego. Na przykład, obecnie większość stanów USA nie posiada kompleksowych przepisów regulujących zakłady sportowe za pośrednictwem rynków predykcyjnych. Dane pokazują, że w 2025 roku transakcje związane ze sportem stanowiły około 85% wolumenu obrotu Kalshi, podczas gdy w przypadku Polymarket było to około 39%. Rynki predykcyjne pozycjonują się jako handel kontraktami terminowymi regulowany przez Commodity Futures Trading Commission (CFTC), oferując tym samym zakłady sportowe w stanach, które zabraniają zakładów sportowych, takich jak Kalifornia i Teksas. Analityk Macquarie Chad Beynon stwierdził, że rynki predykcyjne są w dużej mierze sposobem na obejście stanowych przepisów dotyczących zakładów sportowych; gdyby zakłady sportowe zostały zalegalizowane na poziomie federalnym w USA, rynki predykcyjne mogłyby w ogóle nie istnieć. Co więcej, inwestycje instytucjonalne napotykają przeszkody.
Devin Ryan, szef badań nad technologią finansową w Citizens Bank, uważa, że rynek musi ustanowić solidne zasady uczciwości, a wolumen obrotu na rynkach niesportowych musi wzrosnąć. Wskazuje, że obecna wielkość rynku na Kalshi przewidującego styczniowe dane inflacyjne CPI wynosi mniej niż 1 milion dolarów, a wielkość rynku inflacji bazowej wynosi mniej niż 30 000 dolarów, co stanowi niewystarczającą płynność, aby przyciągnąć udział instytucjonalny. Profesor Timothy Fong, współdyrektor UCLA Gaming Research Program, wyraził obawy dotyczące możliwości przekształcania bieżących wydarzeń w kontrakty handlowe dla zysku oraz tego, czy ten model może prowadzić do dystopijnego społeczeństwa.


