Senatorka Cynthia Lummis (R-Wyo.) nie traciła czasu w czwartek, zadając sekretarzowi skarbu Scottowi Bessentowi zasadnicze pytanie: Czy Chiny wykorzystują blockchain do stworzenia konkurenta dla amerykańskiej dominacji finansowej?
Bessent powiedział Komisji Bankowości Senatu, że „nie byłby zaskoczony".
„Nie wiemy tego na pewno" – dodał. „Istnieje wiele plotek, że Chiny mogą rozwijać aktywa cyfrowe zabezpieczone czymś innym niż RMB, być może oparte na złocie. Nie widzieliśmy tego".
Najwyraźniej Hongkong jest ich „piaskownicą" – finansowym poligonem doświadczalnym, gdzie mogą eksperymentować z nowymi pomysłami bez nadmiernego angażowania kontynentalnych Chin.
Oznacza to, że mogą tworzyć aktywa cyfrowe zabezpieczone złotem, utrzymując to w tajemnicy. Aktywa zabezpieczone złotem mogłyby zapewnić stabilny magazyn wartości, co bezpośrednio zakwestionowałoby status dolara jako waluty rezerwowej – zwłaszcza że nie podlegałyby polityce monetarnej USA ani sankcjom.
Tymczasem chiński yuan cyfrowy nadal koncentruje się na RMB, więc nie jest tak bardzo buntowniczy.
Jeśli chodzi o Iran, rzucił tę perełkę: irańscy przywódcy wyprowadzają pieniądze „jak szaleni", sygnalizując, że „koniec może być bliski" dla obecnego reżimu. W momencie niespodziewanego dramatyzmu porównał to do „szczurów opuszczających statek". Jeśli to nie jest metafora na wieki, to nie wiem, co nią jest.
I w ostatnim efektownym momencie Bessent podkreślił znaczenie uchwalenia ustawy Clarity Act, uznając, że stosowanie podatku od zysków kapitałowych do kryptowalut to skomplikowany bałagan. Złożoność podatków kryptowalutowych? To nie jest żadne zaskoczenie.
Podsumowując, świat aktywów cyfrowych, walut zabezpieczonych złotem i uciekających szczurów nigdy nie był bardziej ekscytujący. Czekajcie na następny odcinek „Przygód Chin w piaskownicy".


