Republika Południowej Afryki ma nowy projekt białej księgi dotyczący imigracji, obywatelstwa i uchodźców. Jest to czwarty dokument w ciągu trzech dekad i stanowi znaczącą zmianę w porównaniu do poprzednich działań. Jest to autentyczna próba opracowania skutecznego, ale humanitarnego zestawu polityk.
Na podstawie mojej dwudziestoletniej pracy nad migracją jestem przekonany, że polityki zawarte w tym nowym dokumencie są znacznie bardziej ambitne niż poprzednie reformy. Stanowią one autentyczną próbę kompleksowego rozwiązania złożonego i delikatnego zestawu wyzwań przy użyciu najnowocześniejszych narzędzi technologicznych. Kluczowe pytanie brzmi: czy reformy są praktycznie i politycznie wykonalne?
Pierwsza postaparthewidowa biała księga imigracyjna, opublikowana w 1997 roku, doprowadziła do nowej ustawy o imigracji z 2002 roku. Była to druga znacząca reforma polityki imigracyjnej w erze postaparthewidowej. Pierwszą była ustawa o uchodźcach z 1998 roku. Ustawa o uchodźcach reprezentowała śmiałe przeorientowanie. Republika Południowej Afryki przystąpiła w niej do globalnych i afrykańskich traktatów dotyczących uchodźców. Umieściła także prawa człowieka w centrum polityki.
Ustawa o imigracji z 2002 roku była reformistyczna, a nie rewolucyjna. Słusznie krytykowano ją za niepodołanie dziedzictwu wzorców migracyjnych w południowej Afryce.
Biała księga reprezentuje znacznie bardziej spójne i systematyczne przemyślenie niż poprzednie fragmentaryczne reformy południowoafrykańskie lub podobne próby w innych częściach Afryki.
Zmiany są kierowane przez ministra spraw wewnętrznych Leona Schreibera. Schreiber jest nietypowym politykiem. Jest prawdziwym politologiem z prawdziwą wiedzą w zakresie polityki publicznej. Jest ambitny i wydaje się zdeterminowany, aby osiągnąć jak najwięcej w obecnej kadencji rządu. Odnoszę wrażenie, że jego wyżsi urzędnicy popierają reformy – w rzeczywistości wielu z nich je opracowało.
Zmiana pokoleniowa to zasadniczo cyfryzacja. Wszystkie dokumenty cywilne dotyczące obywateli, migrantów, potencjalnych migrantów, gości, osób ubiegających się o azyl i uchodźców będą zdigitalizowane i zintegrowane. Jeśli się powiedzie, może to zaowocować szczelnym systemem zarządzania imigracją, obywatelstwem i ochroną uchodźców. Byłby to ogromny krok naprzód w porównaniu z obecnym chaosem papierowych i niekompletnych zbiorów danych.
W przypadku pełnego sukcesu wyeliminowałoby to zarówno ogromną nieefektywność Departamentu Spraw Wewnętrznych, jak i oszustwa oraz ogólne zamieszanie, które nadal nękają zarządzanie migrantami i uchodźcami w Republice Południowej Afryki.
Przystosowane do XXI wieku
Cyfryzacja i integracja systemów informacyjnych została zalecona przez dochodzenie Lubisiego w sprawie oszustw dokumentacyjnych zlecone przez poprzedniego ministra.
W mojej własnej pracy nad polityką migracyjną Republiki Południowej Afryki przedstawiłem podobne zalecenia, korzystając z dowodów zawartych w raporcie Lubisiego i innych źródłach.
Sercem systemu proponowanego w nowej białej księdze jest Inteligentny Rejestr Ludności. Jest to nowoczesny, zdigitalizowany system do zarządzania i wykorzystywania kompleksowych danych demograficznych. Kraje takie jak Estonia i Dania były pionierami takich systemów, a Indie pokazały, jak system cyfrowych identyfikatorów można rozszerzyć na ogromną populację. Botswana ma już zintegrowany system rejestracji cywilnej podobny do tego, który planuje Republika Południowej Afryki.
Jak ujął to minister spraw wewnętrznych, inteligentny rejestr ludności
Nowy system będzie wymagał obowiązkowej rejestracji urodzeń i zgonów oraz danych biometrycznych nie tylko obywateli, ale także cudzoziemców, regularnych i nieregularnych, przebywających w kraju. Dostarczyłoby to danych umożliwiających znacznie bardziej skuteczne polityki społeczne i gospodarcze niż obecny niekompletny rejestr ludności.
Nieregularni cudzoziemcy, w tym osoby ubiegające się o azyl i inne osoby, których status jeszcze nie został ustalony, będą:
- liczeni
- dopuszczeni do korzystania z systemu bankowego niezależnie od ich statusu
- oczekuje się, że będą płacić podatki.
Inne ulepszenia obejmują:
- utrudnienie nieetycznym wnioskodawcom wizowym manipulowania systemem
- łatwiejsze śledzenie uchodźców i osób ubiegających się o azyl
- utrudnienie kradzieży tożsamości.
Inną istotną zmianą jest to, że nowy system wprowadzi „ścieżkę opartą na zasługach" do naturalizacji, w przeciwieństwie do istniejącej „mechanicznej i opartej na zgodności" ścieżki.
Zasługi są preferowane ponad lata służby. Po pięciu latach stałego pobytu naturalizacja będzie przyznawana zgodnie z zestawem osiągnięć, które jeszcze nie zostały szczegółowo określone. Będzie to dostępne dla imigrantów, którzy przybyli przez system punktowy, a także dla obecnych obywateli Zimbabwe, Lesotho i Angoli posiadających zezwolenia na zwolnienie. System punktowy, który jeszcze ma zostać sfinalizowany, będzie obejmował ocenę kwalifikacji edukacyjnych, nabytych umiejętności i pewnej miary wpływu społecznego.
System punktowy dla wykwalifikowanych imigrantów zastąpi lub, na razie, uzupełni listę krytycznych umiejętności.
Inne reformy imigracyjne obejmują nową wizę start-upową dla firm technologicznych, podzbiór wizy inwestycyjnej, która zastępuje wizę biznesową, oraz nowe wymogi dotyczące wieku i dochodu dla imigrantów-emerytów. Niedawno wprowadzony Program Zaufanych Pracodawców, Program Zaufanych Organizatorów Wycieczek i wiza do pracy zdalnej zostały zatwierdzone w białej księdze.
Proponowane są reformy mające na celu przyspieszenie procesu rozpatrywania wniosków o azyl, w tym utworzenie dedykowanego sądu imigracyjnego. Nawet ci, którzy uzyskają status uchodźcy, mogą zostać odesłani do „pierwszego bezpiecznego kraju", przez który przeszli wychodząc ze swojego niebezpiecznego kraju.
Kraje bezpieczne dla powracających byłyby wyznaczane przez rząd – te, w których nie toczą się gwałtowne wojny domowe ani skrajne represje lub podobne zagrożenia dla ich obywateli. Republika Południowej Afryki musiałaby uzyskać zgodę od wyznaczonych bezpiecznych krajów, że przyjmą powracających bez uprzedzeń.
Zastrzeżenia i obawy
Żadna z tych reform nie będzie łatwa. Niektóre, takie jak różne systemy punktowe dla wjazdu, stałego pobytu i obywatelstwa oraz ustanowienie dedykowanych sądów dla uchodźców, są złożonymi propozycjami, które nie zostały jeszcze w pełni wyjaśnione.
Inne obawy obejmują implikacje dla prywatności inteligentnego rejestru ludności oraz gotowość innych krajów do zgody na wyznaczenie ich jako pierwszego bezpiecznego kraju. Obie kwestie są podatne na wyzwania sądowe. Potencjalne pierwsze bezpieczne kraje mogą wymagać pewnej zachęty do współpracy, a Republika Południowej Afryki może być zmuszona zaoferować przyjęcie znacznej części uchodźców.
Istnieją również pewne kwestie omówione w poprzednich białych księgach, które nie są tutaj poruszane. Nie omawia się, czy i jak wykorzystać zasoby finansowe i sieciowe południowoafrykańskiej diaspory. Nie porusza się również kwestii proaktywnych polityk promujących społeczną integrację cudzoziemców.
Nie omówiono również kwestii migrantów o niższych kwalifikacjach. Jednak praca migrantów, głównie nisko wykwalifikowanych, jest przedmiotem białej księgi dotyczącej narodowej polityki migracji pracowniczej opublikowanej ponownie przez Departament Zatrudnienia i Pracy w zeszłym roku.
Ambicje sygnalizowane w nowym dokumencie politycznym są imponujące. To, czy jest to wykonalne i czy projekt zostanie ukończony, zależy od wielu czynników politycznych, technicznych i sądowych.![]()
Alan Hirsch, starszy pracownik naukowy New South Institute, profesor emerytowany w The Nelson Mandela School of Public Governance, University of Cape Town
Ten artykuł został ponownie opublikowany z The Conversation na licencji Creative Commons. Przeczytaj oryginalny artykuł.


