Piata Izba Sądu Sandiganbayan odrzuciła wniosek uwięzionego senatora Jose „Jinggoy” P. Ejercito Estrady o udział w procesie impeachmentu w Senacie przeciwko wiceprezydent Sarze Duterte-Carpio, orzekając, że jego udział jako senatora-sędziego jest niezgodny ze statusem osoby tymczasowo aresztowanej i nie stanowi przekonującej podstawy do czasowego zwolnienia z aresztu.
W siedmiostronicowym postanowieniu ogłoszonym w czwartek, sporządzonym przez sędzię Maryann E. Corpus-Mañalac, sąd antykorupcyjny oddalił wniosek pana Estrady o pozwolenie na udział w postępowaniu impeachmentowym jako bezzasadny.
Pan Estrada argumentował, że jego obecność była konieczna, ponieważ Konstytucja wymaga zgody dwóch trzecich wszystkich senatorów do skazania urzędnika podlegającego impeachmentowi, a jego udział w procesie był „wysokim obowiązkiem konstytucyjnym” uzasadniającym czasowe zwolnienie z aresztu.
Piata Izba odrzuciła ten argument, powołując się na orzeczenia Sądu Najwyższego w sprawach Trillanes IV v. Pimentel Sr., People v. Maceda oraz People v. Jalosjos, które stwierdziły, że urzędnicy publiczni przebywający w areszcie nie mogą wykonywać funkcji swojego urzędu, chyba że zostaną zwolnieni za kaucją lub poręczeniem majątkowym.
Sąd wskazał, że pan Estrada pozostaje w areszcie, ponieważ nie wpłacił kaucji w sprawie dotyczącej korupcji, a jego wniosek o kaucję w sprawie o grabież, która nie podlega zwolnieniu za kaucją, nadal oczekuje na rozstrzygnięcie.
Sąd orzekł również, że jego wniosek nie może być uznany za nagły wypadek ani za przekonującą podstawę do czasowego zwolnienia, zauważając, że proces impeachmentu w Senacie zaplanowany jest na trzy dni w tygodniu przez 92 dni rozpraw rozłożonych na 31 tygodni.
„Tak długotrwałe i cykliczne ustalenie nie może, przy żadnej interpretacji, być uznane za nagły wypadek ani za przekonującą podstawę do czasowego zwolnienia z aresztu” – stwierdził sąd.
Dodał również, że允许 panu Estradzie uczestniczyć w procesie impeachmentu „praktycznie uczyniłoby go wolnym człowiekiem ze wszystkimi przywilejami przysługującymi jego stanowisku” i „wyśmiewałoby cele aresztu prewencyjnego”.
Zarzuty wynikają z domniemanych nieprawidłowości w alokacji środków na projekty przeciwpowodziowe Departamentu Robót Publicznych i Autostrad (DPWH), przy czym Rzecznik Praw Obywatelskich zarzuca panu Estradzie otrzymanie 573 milionów peso. — Mark Joseph M. Sanchez

