Niedobór personelu w Komisji Handlu Kontraktami Terminowymi na Towary (CFTC) zahamował wysiłki Senatu dotyczące ustawy Clarity Act, opóźnienie, którego zwolennicy obawiają się, że pozwoli reszcie świata dyktować zasady dla branży kryptowalutowej wart około 2,2 biliona dolarów.
W przypadku firm handlujących kryptowalutami działających w różnych jurysdykcjach, problem dotyczy zarządzania. Ustawa Clarity Act wskazuje, że CFTC nadzorowałaby handel spotowy cyfrowymi towarami. Jednak choć rola tej agencji ma polegać na regulowaniu tego rynku, obecnie posiada ona tylko jednego komisarza zamiast pięciu – Michaela Seliga, republikanina. Biały Dom i demokraci z Senatu spierali się w czwartek, wzajemnie oskarżając się o pozostawienie czterech pozostałych miejsc wakujących.

Selig był otwarty co do stawki gry. W niedawnym wywiadzie dla Fox Business Selig stwierdził, że jeśli Kongres nie podejmie działań, istnieje szansa, że regulatorzy mogą skończyć „pisząc wszystkie zasady” dla kryptowalut. Tego właśnie ustawa miała uniknąć: rynku w USA zarządzanego przez improwizację regulacyjną zamiast przepisów ustawowych, podczas gdy inne kraje wprowadzają własne zasady.
Urzędnicy Białego Domu napisali w czwartek do lidera większości w Senacie Johna Thune’a i lidera mniejszości Charlesa Schumera, mówiąc, że chcą „wyjaśnić sprawę” po tym, jak demokraci oskarżyli administrację Trumpa o odmowę nominowania komisarzy do niezależnych agencji, w tym Komisji Papierów Wartościowych i Giełd (SEC) oraz Komisji Handlu Kontraktami Terminowymi na Towary (CFTC).
Zarządzenie odrzuciło te zarzuty. Jego argumentem jest to, że demokraci z Senatu uniemożliwili pomyślne nominowanie „każdego kandydata cywilnego” przez prezydenta Donalda Trumpa, który, faktycznie, nadal nominuje demokratów do innych niezależnych organów, takich jak Międzynarodowa Komisja Handlu lub Krajowa Rada Stosunków Pracy. List, podpisany przez Dyrektora ds. Personelu Prezydenckiego Dana Scavino i Dyrektora ds. Spraw Legislacyjnych Jamesa Braida, mówił również, że Biały Dom poprosił liderów demokratów o rekomendację kandydatów na demokratyczne miejsca w SEC i CFTC, ale nie otrzymał odpowiedzi.
Urzędnicy powołali się również na niedawną decyzję Sądu Najwyższego w sprawie Trump v. Slaughter, argumentując, że krytyka demokratów wobec nominacji administracji „została odpowiedziana przez niedawne orzeczenie Sądu Najwyższego”, które rozszerzyło uprawnienia prezydenta do odwoływania przywódców wielu niezależnych federalnych agencji.
Dokumenty z Białego Domu potwierdzają, że administracja wycofała nominację Briana Quintenza na przewodniczącego CFTC we wrześniu 2025 roku, po czym Michael Selig został nominowany na to stanowisko w październiku. Oficjalna lista nominacji i wycofań przedstawiona Senatowi przez Biały Dom zawiera dane na temat tych działań, pozwalając zobaczyć sekwencję wydarzeń dotyczących zmian w kierownictwie CFTC.
Zgodnie z wcześniejszymi raportami, CFTC jest stosunkowo małą organizacją liczącą tylko około 543 pracowników w porównaniu do SEC, która zatrudnia około 4200 osób. Dodatkowo wydaje się, że agencja straciła 21% swoich pracowników. Mimo to, prawodawcy po obu stronach barykady politycznej zadają pytanie, czy jeden komisarz kierujący agencją z tak małą liczbą pracowników będzie w stanie adekwatnie nadzorować tak duży rynek działający 24/7.
Problem nie dotyczy tylko wielkości potencjału. Glenn Thompson i Angie Craig, liderzy Komitetu Rolnictwa Izby Reprezentantów, argumentowali w liście do Trumpa w maju, że zasady narzucone przez jedną osobę mogą być łatwiejsze do zakwestionowania w sądzie. W konsekwencji pełny skład pięciu członków zapewnia „bardziej trwałe zasady”. Trwałe zasady są kluczowe dla globalnych firm podejmujących decyzje o miejscu działania.
Senator Cynthia Lummis wyraźnie wyraziła swoje obawy dotyczące harmonogramu. „Przyjęcie ustawy Clarity Act to prawdopodobnie nasza ostatnia szansa na uchwalenie rzeczywistych przepisów dotyczących aktywów cyfrowych przed 2030 rokiem” – ogłosiła w tym tygodniu na platformie X. Dodała, że jeśli Kongres tego nie zrobi, to „zapewniamy, że inny kraj napisze zasady dla aktywów cyfrowych, a my spędzimy kolejną dekadę na nadrabianiu zaległości”.
Senat ma wznowić obrady 14 lipca i prawdopodobnie przystąpi do głosowania. Istnieją jednak trzy ważne klauzule, które mogą spowolnić proces głosowania. Pierwsza z nich oferuje ochronę deweloperom blockchain, którzy nie posiadają pieczy nad kryptowalutami. Druga to Sekcja 604, która zwolniłaby niektórych deweloperów i dostawców usług z obowiązku przestrzegania przepisów dotyczących przekazywania pieniędzy, co według krytyków może osłabić narzędzia przeciwdziałania praniu pieniędzy. Z kolei trzecia klauzula dotyczy działań platform takich jak Coinbase, które nadal mogą wypłacać „nagrody” za posiadanie stablecoinów, praktyki, której ustawa GENIUS Act zabrania emitentom oferować bezpośrednio.
Ostatni punkt wskazuje na najwyższą stawkę rynkową związaną z ustawą. Według prognoz analityków Standard Chartered, w 2028 roku mechanizm dochodowości stablecoinów spowoduje odpływ depozytów o wartości około 1 biliona dolarów z tradycyjnych banków. To jest powód, dla którego Amerykańskie Stowarzyszenie Bankierów odrzuciło w marcu propozycję kompromisu dotyczącą języka prawnego ze strony Białego Domu.
Szerszy rynek nie zareagował mocno na czwartkowy impas. Całkowita wartość kryptowalut wzrosła o około 1% do nearly 2,2 biliona dolarów, a cena Bitcoina wynosiła około 63 773 USD, dzięki stabilizującym się cenom ropy. Zakres tego spokoju może ulec zmianie w zależności od decyzji, jakie Senat podejmie po 14 lipca, oraz od tego, czy Trump wypełni wakaty, które legislatorzy uważają za konieczne, aby CFTC mogła zacząć wykonywać swoją pracę.
Najbystrzejsze umysły w świecie krypto już czytają nasz newsletter. Chcesz dołączyć? Dołącz do nich.

