Wall Street spędziła pierwszą połowę 2026 roku, martwiąc się o SpaceX i jej usługę satelitarną Starlink, która zakłóca rynek bezprzewodowy. Akcje T-Mobile spadły o 10% w 2026 roku z powodu obaw inwestorów dotyczących konkurencji ze strony SpaceX (SPCX) i innych graczy.
Jednak jeden z największych banków Wall Street mimo to podwoił stawkę na akcje telekomunikacyjne.
W raporcie badawczym udostępnionym mi, Morgan Stanley ponownie wskazał T-Mobile (TMUS) jako swoją najlepszą rekomendację w sektorze telekomunikacyjnym i kablowym 7 lipca, nawet obniżając cenę docelową.
To połączenie mówi inwestorom coś ważnego o tym, jak poważnie należy traktować zagrożenie ze strony satelitów.
Wzrost Starlinka wstrząsnął całym sektorem w tym roku.
Akcje operatorów kablowych ucierpiały najbardziej: Charter spadł o 36%, Comcast o 16% od początku roku, a AT&T o 14%. T-Mobile spadło o 10%, a Verizon był jedynym beneficjentem, zyskując 5%.
Zagrożenia ze strony SpaceX są realne, wyjaśnia Morgan Stanley:
Mimo to nowy cel nadal wskazuje na solidny potencjał wzrostu względem obecnych poziomów.
Oto gdzie sytuacja rozjaśnia się dla T-Mobile.
Morgan Stanley oczekuje, że firma będzie liderem branży pod względem netto nowych abonamentów na usługi postpaid, osiągając 2,5 miliona w 2026 roku.
To przewyższa 1,6 miliona Comcastu, 1,3 miliona AT&T i około 1 milion Verizona.
Firma inwestycyjna oczekuje również, że skorygowana marża zysku T-Mobile wzrośnie do 48,5% w tym roku (z 47,6% w 2025 roku), a ostatecznie do 51,1% do 2028 roku. Żaden inny główny operator nie przewiduje tak szybkiego wzrostu.
Powiązane: Comcast celuje we sfrustrowanych klientów T-Mobile z darmową ofertą
Częścią przyczyny są ceny, biorąc pod uwagę, że obecni klienci T-Mobile płacą średnio około 10% mniej niż klienci konkurencyjnych operatorów.
Nowi klienci coraz częściej wybierają droższe plany premium. Ten mix powinien utrzymać wzrost przychodów z usług na poziomie średnich do wysokich jednocyfrowych przez resztę dekady, poinformował bank.
T-Mobile jest również mniej narażone na ryzyko ze strony Starlinka niż jego rywale.
Firma polega na partnerstwach i wspólnych przedsięwzięciach w zakresie rozbudowy sieci światłowodowych, zamiast budować własną sieć od podstaw.
To podejście o niskim nakładzie kapitału oznacza mniejsze zaangażowanie środków w infrastrukturę, którą konkurencja satelitarna mogłaby uczynić przestarzałą.
T-Mobile jest dobrze pozycjonowane do wzrostu.
Bloomberg&solGetty Images
Analitycy Morgan Stanley wyrażają to wprost w raporcie. „Uważamy, że postrzegane ryzyko zakłócenia rynku bezprzewodowego w USA przez Starlink Mobile jest większe niż rzeczywiste ryzyko.”
W zeszłym miesiącu Federalna Komisja Łączności zakończyła aukcję spektrum AWS 3, pierwszą dużą sprzedaż spektrum bezprzewodowego w USA od czterech lat.
Verizon wydał nearly 3,2 miliarda dolarów, czyli prawie 90% całkowitych zebranych środków, aby wzmocnić swoją sieć.
SpaceX, w przeciwieństwie do tego, wydał około 8,5 miliona dolarów. Licytował licencje tylko w sześciu z 200 dostępnych rynków i wygrał tylko dwa, obejmujące Zatokę Meksykańską i obszar Cincinnati.
To niewielka stawka jak na firmę, która rzekomo celuje w rynek bezprzewodowy w USA.
Bank uważa, że SpaceX będzie polegać na partnerstwach z istniejącymi operatorami w zakresie usług bezpośrednich do telefonu w USA, zamiast budować własną konkurencyjną sieć.
Duży amerykańscy operatorzy z kolei wykazali mało chęci do wpuszczenia potencjalnie destrukcyjnego gracza satelitarnego do swoich sieci jako partnera.
Istnieją również podstawowe prawa fizyki działające na korzyść sieci naziemnych. Satelity orbitują na wysokości setek kilometrów i mogą obsługiwać tylko ograniczoną liczbę użytkowników w danym obszarze zasięgu w jednym czasie.
To sprawia, że usługi satelitarne są dobrze dostosowane do obszarów wiejskich i niedoinwestowanych, ale znacznie mniej praktyczne w zatłoczonych miastach, gdzie masztów komórkowych mieści znacznie większą pojemność w małej przestrzeni.
Satelity działają również około pięciu lat przed koniecznością wymiany, w porównaniu z 30 latami lub więcej dla kabli światłowodowych.
Nic z tego nie oznacza, że historia satelitarna dobiegła końca. SpaceX planuje 35 startów Starship w 2027 roku, a jego satelity nowej generacji będą przenosić ponad 10 razy większą przepustowość niż obecne modele. Ta rozbudowa może zmienić równanie konkurencyjne w przyszłości.
Na razie jednak przesłanie Morgan Stanley jest jasne. Pozycja spektralna T-Mobile, przewaga cenowa i wzrost liczby abonentów przewyższają ryzyko stwarzane przez Starlinka w najbliższym czasie, co czyni go ulubionym wyborem analityka w sektorze znajdującym się pod presją.
Powiązane: T-Mobile może skorzystać, gdy rywal składa wniosek o upadłość Chapter 11

