Ahmad Zaharuddin Sani Ahmad Sabri powiedział, że niska frekwencja wyborcza daje przewagę BN, podczas gdy PH może stanowić wyzwanie, jeśli wielu ludzi pójdzie głosować.
PETALING JAYA: Analityk przewiduje, że frekwencja w wyborach stanowych w Johorze (PRN) może osiągnąć nawet 75%, co jego zdaniem oznacza, że wynik wyborów pozostaje otwarty dla dwóch głównych rywali – Barisan Nasional (BN) i Pakatan Harapan (PH).
Ahmad Zaharuddin Sani Ahmad Sabri.
Ahmad Zaharuddin Sani Ahmad Sabri uważa, że liczba ta jest osiągalna, biorąc pod uwagę, że podróże nie są już ograniczone w przeciwieństwie do wyborów stanowych w 2022 roku, kiedy kraj znajdował się w fazie recovery po pandemii Covid-19.
Jego zdaniem należy również oczekiwać powrotu wielu wyborców pracujących w Singapurze na jutrzejsze wybory.
Wybory sprzed czterech lat w Johorze odnotowały frekwencję na poziomie 54,92%, co zaowocowało zwycięstwem BN w 40 okręgach, podczas gdy PH zdobyło 12 mandatów, Perikatan Nasional 3, a Muda 1.
Zaharuddin dokonał nowej prognozy, uwzględniając procentową frekwencję z 2022 roku, dodając szacowane 15% do 20% „uwięzionych głosów”, które wrócą do urn, oraz 82% głosów przedterminowych oddanych w ubiegły wtorek.
„Uwięzione głosy” odnoszą się do oczekiwania, że wyborcy, którzy nie pojawili się cztery lata temu, wypełnią swój obowiązek w tych wyborach stanowych.
Analityk z Global Asia Consulting stwierdził, że skutki tego skoku w prognozach drastycznie zmienią krajobraz polityczny, w tym sytuację BN jako partii rządzącej.
„Jeśli frekwencja będzie niższa niż 60%, BN znajduje się w strefie komfortu dzięki sile swojego twardego elektoratu (fixed deposit).”
„Jednak jeśli przekroczy 70%, obecność tych wyborców rozcieńczy ‘lojalne głosy’ BN,” powiedział w rozmowie z FMT.
Zdaniem Zaharuddina, sytuacja ta może dać niewielką przewagę Pakatan Harapan (PH), które skorzysta na powrocie wyborców zewnętrznych do obszarów miejskich i mieszanych.
Awang Azman Pawi.
Awang Azman Pawi z Uniwersytetu Malajskiego prognozuje natomiast frekwencję na poziomie około 63% do 68%, przy czym najbardziej realistyczne szacunki wynoszą około 65%.
„Poniżej 60% BN czuje się bardziej komfortowo dzięki sile aparatu partyjnego i twardemu elektoratowi, podczas gdy w przedziale 63% do 68% rywalizacja staje się bardziej dynamiczna, choć BN nadal posiada przewagę strukturalną.”
„Dopiero gdy przekroczy 70%, możemy mówić o fali wyborców, którą trudniej kontrolować i która jest w stanie zmienić wyniki w kilku okręgach uważanych za bezpieczne,” powiedział.
Jego zdaniem wzrost frekwencji to nie tylko liczby, ale także dziesiątki tysięcy dodatkowych głosów, które mogą wpłynąć na wyniki w okręgach z małą lub średnią większością.
Twierdzi, że partia, która zyska przewagę, zależy od grup wyborców, które pójdą głosować.
„Jeśli głosować będą Malezyjczycy z obszarów wiejskich i podmiejskich, BN ma potencjał, by czerpać największe korzyści dzięki sile swojej organizacji w Johorze.”
„Jeśli głosować będą wyborcy miejski, młodzi, Chińczycy oraz grupy reformatorskie, które wcześniej były pasywne, PH może zyskać przewagę w okręgach miejskich i mieszanych,” powiedział.
Jednak zarówno Zaharuddin, jak i Awang Azman uważają, że wzrost liczby wyborców może również przynieść korzyści PN, który może zyskać dzięki głosom protestu.

