Marokański bramkarz Yassine Bounou obronił rzut karny wykonywany przez Kyliana Mbappé. (Zdjęcie EPA Images)
PETALING JAYA: Ten mundial nie ma tylko francuskiego akcentu; francuski ma stać się jego oficjalnym językiem.
Dominacja wicemistrzów z 2022 roku była tak duża w wygranym 2:0 ćwierćfinale z Marokiem, że inne kraje będą się zastanawiać, jak w ogóle mogą dojść do głosu.
Afrykańska drużyna zdecydowanie nie mogła tego zrobić w meczu, który stanowczo zakończył jej serię 34 spotkań bez porażki.
Ale jeśli było to nierówne starcie, którego kibice neutralni mogli żałować, tracąc nocny sen, to rywalom zapewniło ono wiele emocji, trzymając ich na nogach.
Zwycięstwo dwoma golami nie sugeruje pogromu, ale przewaga Francji czyni ją faworytem do poprawienia wyniku z finału w Katarze, gdzie przegrała z Argentyną.
Jeśli jakość gry Francuzów z piłką nie przeraża przeciwników, to ich głębokość kadrowa jest już zupełnie inną sprawą.
Po tym, jak uporali się z Paragwajem, były bramkarz tej południowoamerykańskiej reprezentacji, Jose Luis Chilavert, lekceważąco określił ich mianem „afrykańskiej drużyny”.
Jego kwaśne winogrona nie tylko miały rasistowski wydźwięk, ale były całkowicie błędne, choć wiemy, skąd brało się jego podejście.
Nie mniej niż 20 z 23-osobowej kadry urodziło się we Francji, ale na tym mundialu urodziło się tam również 75 innych zawodników!
Łącznie co najmniej 98 piłkarzy urodzonych we Francji rozpoczęło turniej!
Spośród ich największych gwiazd, Mbappé jest czystym paryżaninem, urodzonym na przedmieściu Bondy, podczas gdy Ousmane Dembele pochodzi z Normandii, miejsca, które zna inwazje.
A jeden z tych, którzy nie urodzili się we Francji, przyszedł na świat w Londynie.
Obdarzony srebrnymi umiejętnościami Michael Olise został wypuszczony przez Anglię i szybko przejęty przez Les Bleus, ponieważ jego matka ma francusko-algierskie korzenie.
Prawda jest taka, że Francja ma nadmiar piłkarzy. Wielu absolwentów jej cenionej akademii Clairefontaine wybiera inne kraje, jeśli mają taką kwalifikację i uważają, że nie są wystarczająco dobrzy dla reprezentacji narodowej.
Kilku wybrało Maroko ze względu na powiązania rodzicielskie, ale różnica w klasie była oczywista przez cały czas jednostronnego starcia.
Bez kontuzjowanego napastnika Ismaila Saibariego, północnoafrykańska drużyna była miękka w ataku i stanowiła smutne rozczarowanie.
Mbappé reaguje po niewykorzystaniu rzutu karnego przeciwko Maroku. (Zdjęcie EPA Images)
Największa gwiazda Francji, Mbappé, miał jak na niego słaby dzień, pudłując przy rzucie karnym i wyglądając na nieswojego.
Mimo to strzelił piękna bramkę, aby przełamać impas i zrównać się z Lionelem Messim w wyścigu o Złoty But.
Mbappé świętuje zdobycie pierwszej bramki dla Francji w ćwierćfinałowym meczu przeciwko Maroku. (Zdjęcie EPA Images)
A kiedy został zmieniony, to Olise zabłysnął swoją hipnotyzującą techniką, choć nie powiększył dorobku swoich pięciu asyst.
Zdobywca Złotej Piłki Dembele również strzelił gola, osiągając pięć bramek w turnieju, ale Złoty But wydaje się być poza jego zasięgiem.
Jednak drugi tytuł mistrza świata wydaje się być w zasięgu ręki selekcjonera Didiera Deschampsa, który pod koniec zakończy karierę.
Ousmane Dembele strzelił gola, osiągając pięć bramek w turnieju, ale Złoty But wydaje się być poza jego zasięgiem. (Zdjęcie EPA Images)
Oczywiście, będzie to w sumie trzeci tytuł, ponieważ jeden zdobył jako zawodnik w 1998 roku, a tym razem musiał zmierzyć się ze śmiercią swojej matki w trakcie turnieju.
Kiedyś nazwany przez Erica Cantonę „nosicielem wody”, zamienił ją w wino, i to doskonałego rocznika.
Przynajmniej FIFA odetchnie z ulgą, że to mało wydarzeniowe spotkanie obyło się bez kontrowersji.
Stygmatyzowana za postrzeganą stronniczość wobec Argentyny, a w szczególności Lionela Messiego, organizacja wybrała całkowicie argentyński zespół sędziowski – po raz pierwszy w historii mistrzostw świata.
Mbappé kłóci się z argentyńskim sędzią Facundo Tello podczas meczu. (Zdjęcie EPA Images)
Najbardziej kontrowersyjnym momentem były trzy minuty i 12 sekund, jakie zajęło decyzja, że najbardziej ewidentny rzut karny był faktycznie rzutem karnym!
Czego oni właściwie szukali? Ten całkowicie argentyński zespół sędziów VAR miał przyspieszyć działania. Bez nieporozumień. Wszyscy mówiący tym samym językiem.
A sędzia główny nie został poproszony o podejście do monitora! Naprawdę wygląda to tak, jakby gorączkowo szukali powodu, aby go tam wysłać, zasiejąc wątpliwość w jego umyśle i być może odwracając decyzję. Niestety, do tego doszło.
FIFA wystawiła się na taki pośmiewisko, a opóźnienie było całkowicie niepotrzebne.
Wyglądało na to, że wpłynęło to na Mbappé, którego żałosna próba została komfortowo obroniona przez Yassine’a Bounou.
Opóźnienia zdają się działać na korzyść zespołu broniącego się, co zostanie odnotowane. Ale czy reklamodawcy zdążyli przemycić w tym czasie kilka reklam?
Jeśli nie, to dlaczego?
Nie dziwcie się, jeśli łaknąca pieniędzy organizacja uczyni je obowiązkowymi.