LOS ANGELES, 10 lipca — Trener Francji Didier Deschamps złożył hołd napastnikowi Kylianowi Mbappe po tym, jak ten strzelił swojego ósmego gola w mistrzostwach świata, wprowadzając Les Bleus do półfinału dzięki dzisiejszemu zwycięstwu 2:0 nad Marokiem.
Mbappe otworzył wynik w 60. minucie na stadionie Gillette Stadium niedaleko Bostonu, mimo że wcześniej jego rzut karny został obroniony. Ousmane Dembele dopełnił następnie dzieła, gdy Francja po raz trzeci z rzędu awansowała do czołowej czwórki mistrzostw świata.
„Gdy gra Kylian, nie ma problemu – on nigdy nie wątpi w siebie, nawet jeśli miał kolejną szansę przed zdobyciem gola” – powiedział Deschamps francuskiej stacji M6 po tym, jak Mbappe strzelił swojego 20. gola w mistrzostwach świata w 20 występach w turnieju.
Mbappe błysnął na światowych salonach, będąc gwiazdą drużyny, która wygrała mistrzostwa świata w 2018 roku w Rosji, a następnie został najlepszym strzelcem edycji 2022 w Katarze z ośmioma golami, w tym hat-trickiem w finale – teraz ma jeszcze dwa mecze w tych mistrzostwach świata, aby pobić ten rezultat.
Deschamps potwierdził, że Mbappe został zmieniony pod koniec drugiej połowy z powodu urazu kostki – napastnik był widziany, jak przykładał lód na ławce rezerwowych.
„Oczywiście jestem bardzo dumny, że gram w trzecim z rzędu półfinale” – dodał Deschamps na konferencji prasowej po meczu.
Powiedział, że jego zawodnicy „nigdy nie wątpili w siebie”, pomimo niewykorzystania wielu szans w pierwszej połowie, w tym rzutu karnego zmarnowanego przez Mbappe.
„To wydaje się logiczne i naturalne, ale wciąż trzeba to osiągnąć” – powiedział Deschamps o awansie do kolejnego półfinału.
„Oczywiście mam świetnych zawodników, inaczej byśmy tam nie dotarli, ale to dobrze. Było skomplikowanie, ponieważ dzisiaj, po pudle z rzutu karnego i przy posiadanych szansach, nie wykorzystaliśmy ich.”
Francja zmierzy się w Dallas z Hiszpanią lub Belgią o miejsce w finale mistrzostw świata. Ten półfinał odbędzie się w przyszły wtorek, 14 lipca – w narodowe święto Francji.
Les Bleus pokonali Belgię w półfinale mistrzostw świata w 2018 roku, a w Euro 2024 przegrali z późniejszymi mistrzami, Hiszpanią, w półfinale.
„Obecnie jesteśmy tylko w półfinale. Przed nami kolejny krok i oczywiście będzie naprawdę trudno” – powiedział Deschamps.
„Dzisiaj zrobiliśmy ważny krok i mamy teraz zagwarantowane jeszcze dwa mecze, ale myślę, że wiecie, które z nich chcę rozegrać.”
Finał odbędzie się na stadionie MetLife Stadium tuż za Nowym Jorkiem 19 lipca. Przegrani półfinaliści rozegrają natomiast mecz o trzecie miejsce w Miami dzień wcześniej.
„Jedyną datą, którą mamy obecnie w kalendarzach, jest 14., nawet jeśli 14 lipca to ładna data dla Francji” – dodał Deschamps. — AFP

