Must Read
MANILA, Filipiny – Prezydent Ferdinand Marcos Jr. nie zatwierdził przedłużenia służby dla odchodzącego na emeryturę szefa policji w regionie Calabarzon, generała brygadiera Hansela Marantana, poinformował pałac Malacañang w czwartek, 9 lipca.
„Wala pong extension para po kay General Marantan. At maaari po siyang makatulong sa ibang pamamaraan (Nie ma przedłużenia dla generała brygadiera Marantana. Może on pomóc w inny sposób)”, powiedziała podsekretarz stanu i rzeczniczka prasowa pałacu Claire Castro.
To sekretarz spraw wewnętrznych Juanito Victor „Jonvic” Remulla, jeden z najbliższych członków gabinetu Marcosa, naciskał na przedłużenie służby Marantana w Filipińskiej Policji Narodowej (PNP).
Remulla nadzoruje policję jako szef Departamentu Spraw Wewnętrznych i Samorządu Lokalnego.
Remulla napisał do Krajowej Komisji Policji, popierając swoją prośbę skierowaną do Malacañang: „Prośba ta jest składana w interesie służby, aby zapewnić ciągłość w realizacji kluczowych i trwających operacji o wysokim wpływie, które są obecnie prowadzone przez generała Marantana.”
Marantan przechodzi na emeryturę w piątek, 10 lipca. Funkcjonariusze policji są zobowiązani do odejścia ze służby po osiągnięciu 56. roku życia.
Sekcja 39 Ustawy Republiki nr 6975, czyli Ustawy o DILG z 1990 roku, stanowi, że funkcjonariusze policji automatycznie przechodzą na emeryturę po osiągnięciu 56. roku życia. Jednak prawo pozwala również prezydentowi, jako naczelnemu dowódcy, przyznać jednoroczne przedłużenie służby dla generałów brygadierów, generałów dywizji i generałów poruczników policji.
Przedłużenia służby dla generałów policji są rzadkością w PNP, z wyjątkiem szefów PNP. Praktyka ta pozwala starszym oficerom, w tym pułkownikom oczekującym na awans na generała brygadiera, awansować w hierarchii.
Przed pełnieniem funkcji szefa policji w Calabarzon, Marantan był szefem policji w mieście Davao, stanowisko to zajmował podczas aresztowania apokaliptycznego kaznodziei i domniemanego handlarza ludźmi Apollo Quiboloya. Kiedyś kierował biurem Grupy Dochodzeniowo-Śledczej PNP w Metro Manila.
W 2013 roku, gdy był podpułkownikiem policji, Marantan kierował punktem kontrolnym, gdzie 13 osób, w tym domniemany organizator nielegalnej loterii jueteng Victor Siman, zginęło w rzekomej strzelaninie w prowincji Quezon. W ubiegłym roku sąd w Manili oczyścił Marantana i 11 innych funkcjonariuszy policji z zarzutów związanych z tymi zabójstwami. – Rappler.com
