Koreańskie Stowarzyszenie Dziennikarzy oświadczyło, że sama perspektywa wielokrotnego stawiania czoła przez organizacje medialne ogromnym roszczeniom odszkodowawczym lub sporom prawnym może mieć „nieuniknionyKoreańskie Stowarzyszenie Dziennikarzy oświadczyło, że sama perspektywa wielokrotnego stawiania czoła przez organizacje medialne ogromnym roszczeniom odszkodowawczym lub sporom prawnym może mieć „nieunikniony

Południowokoreańska ustawa wymierzona w „fake news” wchodzi w życie, ale dziennikarze twierdzą, że zniechęca do krytycznego reportażu i może prowadzić do autocenzury

2026/07/07 23:13
4 min. lektury
W przypadku uwag lub wątpliwości dotyczących niniejszej treści skontaktuj się z nami pod adresem [email protected]

Korea Południowa zaczęła we wtorek egzekwować ustawę, która pozwala na surowe kary odszkodowawcze wobec mediów i influencerów w mediach społecznościowych za rozpowszechnianie fałszywych informacji, podczas gdy grupy dziennikarskie ostrzegają, że może to schłodzić publiczną debatę i sprzyjać cenzurze.

Dziennikarze i organizacje broniące wolności obywatelskich twierdzą, że niejasno sformułowana ustawa nie definiuje wyraźnie, jakie informacje są zakazane, oraz nie zapewnia odpowiednich zabezpieczeń dla mediów, ostrzegając, że może to potencjalnie zniechęcać do krytycznego raportowania na temat urzędników państwowych, polityków i dużych przedsiębiorstw.

Ustawa umożliwia sądom przyznawanie odszkodowań w wysokości do pięciokrotności udowodnionych strat przeciwko organizacjom medialnym i dużym kanałom w mediach społecznościowych, w tym twórcom na YouTube, które rozpowszechniają nielegalne, fałszywe lub zmanipulowane informacje, aby wyrządzić szkodę lub osiągnąć zysk.

Ponadto osoby, które rozpowszechniają informacje więcej niż dwukrotnie po tym, jak sąd potwierdził ich fałszywość lub manipulację, mogą zostać ukarane grzywną do 1 miliarda wonów (656 000 USD) przez krajowy organ regulujący media. Firmy internetowe prowadzące duże platformy mediów społecznościowych z ponad 1 milionem codziennych użytkowników są zobowiązane do podejmowania działań, takich jak usuwanie treści lub zawieszanie kont użytkowników, gdy otrzymują zgłoszenia dotyczące fałszywych lub sfabrykowanych informacji.

Ustawa była popierana przez liberalną Partię Demokratyczną prezydenta Lee Jae-myunga i uchwalona przez Zgromadzenie Narodowe w grudniu mimo bojkotu ze strony konserwatywnej opozycji. Liberałowie, którzy bezskutecznie starali się przeforsować podobne przepisy za poprzednich rządów, twierdzą, że ustawa jest niezbędna do walki z fake newsami i dezinformacją, które – jak argumentują – stanowią rosnące zagrożenie dla demokracji, podsycając podziały i mowę nienawiści.

Stowarzyszenie Dziennikarzy Korei stwierdziło, że sama perspektywa wielokrotnego stawiania organizacji medialnych przed ogromnymi roszczeniami odszkodowawczymi lub sporami prawnymi może mieć „nieunikniony efekt mrożący”.

„Nawet jeśli cel ustawy jest legitny, może ona nadwerężać fundamenty demokracji, jeśli jest egzekwowana w sposób, który zniechęca media i zwykłych obywateli do swobodnej krytyki i kontrolowania osób sprawujących władzę” – oświadczyła grupa.

Klub Korespondentów Zagranicznych w Seulu również wyraził zaniepokojenie potencjalnym wpływem na pracę mediów i swobodny przepływ informacji.

Obawy dotyczące niejasnej dyskusji online

Naciski na uchwalenie ustawy pojawiły się, gdy Lee wyraził zaniepokojenie sytuacją w koreańskiej przestrzeni online i środowiskiem informacyjnym po tym, jak ówczesny prezydent Yoon Suk-yeol krótko wprowadził stan wojenny w 2024 roku. Został później impeachmentowany i usunięty z urzędu. Został skazany i otrzymał wyrok dożywocia za bunt, od którego złożył apelację w lutym.

Yoon, który mierzy się również z innymi sprawami karnymi, promował niepoparte dowodami twierdzenia o oszustwach wyborczych krążące na YouTube, aby bronić swojego nieudanego przejęcia władzy i zmobilizować konserwatywnych zwolenników przeciwko Demokratom. Krytycy twierdzą, że kampania Yoona dodatkowo spolaryzowała kraj, wprowadzając fałsz do już gorzkich sporów politycznych i utrudniając kompromis.

Koreańska Komisja ds. Mediów i Komunikacji bagatelizowała obawy, że ustawa może być wykorzystana jako narzędzie cenzury państwowej. To prywatni operatorzy platform online, a nie rząd, będą decydować, czy zgłoszone treści kwalifikują się jako fałszywe lub zmanipulowane informacje, a ustawa zwalnia z roszczeń odszkodowawczych raportowanie prowadzone w interesie publicznym – poinformowała komisja w ubiegłym tygodniu.

Jednak Kim Hong-yeol, profesor na Uniwersytecie Kobiecym Duksung w Seulu, powiedział, że ustawa może zachęcać do powszechnej autocenzury i zniechęcać do raportowania lub dyskutowania na drażliwe tematy. Firmy internetowe mogą skończyć jako online’owi cenzorzy, przyjmując zbyt agresywne polityki moderacji, aby uniknąć odpowiedzialności, i usuwając przy tym legalne treści – napisał Kim w artykule dla serwisu informacyjnego Medius.

Podczas gdy główne koreańskie firmy internetowe, takie jak Naver i Kakao, rzekomo aktualizują swoje systemy zgłaszania i obsługi fałszywych informacji zgodnie z wytycznymi Koreańskiej Organizacji Samoregulacji Internetu, nie jest jasne, jak główne zagraniczne platformy, takie jak YouTube należący do Google, będą się dostosowywać.

W oświadczeniu dla Associated Press YouTube stwierdził, że stara się zrównoważyć swoje zaangażowanie w otwartość z odpowiedzialnością za ochronę użytkowników i będzie „kontynuować współpracę z odpowiednimi stronami oraz dzielić się naszymi długoterminowymi inwestycjami w tę kluczową pracę”. Firma nie określiła, jak koreańska ustawa wpłynie na jej politykę, ale zachęciła użytkowników do zgłaszania „treści potencjalnie naruszających zasady” bezpośrednio na YouTube lub za pośrednictwem jej internetowego formularza prawnego.

Po uchwaleniu ustawy w grudniu amerykańska podsekretarz stanu Sarah B. Rogers skrytykowała ją w poście na X, pisząc, że zmieniona ustawa zagraża współpracy technologicznej i że „lepiej jest dać ofiarom środki cywilnoprawne niż przyznać regulatorom inwazyjne uprawnienia do cenzury opartej na poglądach”.

Ten artykuł został pierwotnie opublikowany na Fortune.com

Okazja rynkowa
Logo Effect AI
Cena Effect AI(EFFECT)
$0.002565
$0.002565$0.002565
-0.07%
USD
Effect AI (EFFECT) Wykres Ceny na Żywo

World Cup Combo: Aim for 200x

World Cup Combo: Aim for 200xWorld Cup Combo: Aim for 200x

Combine up to 20 World Cup matches in one order

Zastrzeżenie: Artykuły udostępnione na tej stronie pochodzą z platform publicznych i służą wyłącznie celom informacyjnym. Niekoniecznie odzwierciedlają poglądy MEXC. Wszystkie prawa pozostają przy pierwotnych autorach. Jeśli uważasz, że jakakolwiek treść narusza prawa stron trzecich, skontaktuj się z [email protected] w celu jej usunięcia. MEXC nie gwarantuje dokładności, kompletności ani aktualności treści i nie ponosi odpowiedzialności za jakiekolwiek działania podjęte na podstawie dostarczonych informacji. Treść nie stanowi porady finansowej, prawnej ani innej profesjonalnej porady, ani nie powinna być traktowana jako rekomendacja lub poparcie ze strony MEXC.

$5M in SPCX Positions for Free

$5M in SPCX Positions for Free$5M in SPCX Positions for Free

0 fees, 100x leverage, daily prizes, 7K+ stocks/ETFs