Do przeczytania
Gorącym tematem rozmów wśród bywalców ulic w zeszłym tygodniu było wiele wydarzeń. W naszym kraju działo się jednocześnie wiele rzeczy. Ale wydarzeniem, które wywołało wzrost ciśnienia u większości, nie tylko u takich bywalców jak ja, był "niespodziewany" wiec członków Iglesia ni Cristo (INC) we wtorek, 30 czerwca.
To prawda, że mamy prawo krzyczeć na cały świat o naszych uczuciach i skargach. Gwarantuje to nasza Konstytucja. Nawet jeśli mamy różne poglądy, wszyscy mamy równe prawo do ich wyrażania.
Ale nie ma nieograniczonych praw. Każdemu prawu towarzyszą obowiązki. Na przykład, wyrażając swoje uczucia, nie powinieneś szkodzić innym. A co ważniejsze – nie łam prawa.
Około 6 rano we wtorek, w moich aktualnościach w mediach społecznościowych pojawiła się wiadomość, że już wcześnie rano tłumy gromadzą się przy Pomniku People Power. Reporter GMA News poinformował, że są to członkowie INC, a na róg EDSA i White Plains Avenue w Quezon City zjeżdżają autokary.
Reporter próbował zapytać o ich cel. Jednogłośnie krzyczeli: "Nie odpowiemy! Nie odpowiemy!" Chwilę później reporter zapytał ponownie; grupa odpowiedziała krzykiem: "Tylko pijemy kawę! Tylko pijemy kawę!" Reporter przeszedł do innego tematu; znów jednogłośnie krzyczeli: "Tylko biegamy! Tylko biegamy!"
Początkowo śmieszyło mnie to, co uznałem za bezczelność grupy. Ale kiedy nikt nie mógł przejechać przez EDSA, ponieważ grupa zablokowała drogę, wiele osób się zdenerwowało. Ciśnienie podskoczyło również tym, którzy chcieli jechać do pracy, ale utknęli na EDSA, gdy dowiedzieli się, że to zamieszanie nie ma pozwolenia.
Początkowo wydawało się, że ich celem jest dobre rządzenie i przejrzystość. Wkrótce INC przyznała, że protest jest wyrazem poparcia dla senatora Rodante Marcolety, który stanie przed sądem w sprawie defraudacji. Marcoleta, członek INC, został oskarżony przez Ombudsmana o defraudację w piątek, 3 lipca.
Zanim przeanalizuję sprawę Marcolety, opowiem tylko o skardze naszej grupy "ofiar" blokady INC na EDSA. Uważamy, że ten protest jest niezwykle hipokrytyczny. Krzyczą, by przestrzegać prawa, że powinno być ono stosowane równo dla wszystkich. Ale ich metody są nielegalne. Chcą, by rząd przestrzegał prawa, ale jednocześnie blokują wniesienie aktu oskarżenia o defraudację przeciwko Marcolecie.
Marcoleta wszedł na scenę i przemówił do współwyznawców z INC, którzy przybyli na wiec. Oprócz serdecznych podziękowań, powiedział, że nie jest defraudantem i nie okradał skarbu państwa.
Ombudsman oskarżył Marcoletę o defraudację oraz "trzy zarzuty naruszenia Dekretu Prezydenckiego nr 46 (przyjmowanie prezentów)". Wynika to z jego oświadczeń złożonych pod przysięgą w Komisji Wyborczej, które powtarzał w kilku wywiadach medialnych, że przyjął gotówkę w wysokości 75 milionów peso w formie prezentu.
Ponieważ nie był to jeszcze okres kampanii, nie mógł być jeszcze uważany za kandydata, twierdzi Marcoleta. A ponieważ nie był kandydatem, nie miał obowiązku wykazywania 75 milionów peso, które otrzymał, w oświadczeniu o wkładach i wydatkach złożonym w Comelec. Słusznie, stwierdził Comelec, zgadzając się z wyjaśnieniem Marcolety.
Ale zagadką pozostaje, dlaczego nie wyjaśniono Marcolety, że wydatki kampanijne, kiedy startował do Senatu w 2025 roku, wyniosły 112 milionów peso, podczas gdy jego zadeklarowana wartość netto wynosiła zaledwie 51 milionów peso.
Tu wkroczył Ombudsman, a dowodami, których użył, były wypowiedzi w publicznych wywiadach oraz stwierdzenia Marcolety w jego przysiędze złożonej w Comelec.
Pierwszym argumentem Ombudsmana było to, że Marcoleta był kongresmenem, kiedy powiedział, że jego przyjaciele dali mu 75 milionów peso. Darczyńcy nie prosili go o żadne przysługi. Ale te miliony nie zostały wymienione w jego oświadczeniu o aktywach, pasywach i wartości netto. Każdy urzędnik państwowy, od najniższego szczebla po prezydenta Filipin, ma obowiązek złożenia przysięgłego SALN.
Teraz Marcoleta twierdzi, że wydał te pieniądze na swoją kampanię, ale nie zostały one wymienione w jego przysiędze złożonej w Comelec.
W sprawie Ombudsmana stwierdzono również, że prawo zabrania urzędnikom państwowym przyjmowania prezentów. Jest to naruszenie prawa dotyczącego gromadzenia niewyjaśnionego majątku. Prawo stanowi również, że jeśli gromadzenie przekracza 50 milionów peso, kwalifikuje się to jako defraudacja.
W obecnej sprawie Marcolety, "prezent", który rzekomo otrzymał, wynosi 75 milionów peso. Oskarżony w sprawie defraudacji jest aresztowany bez możliwości zwolnienia za kaucją do czasu zakończenia procesu.
Na wiecu INC Marcoleta, a także były kongresmen Mike Defensor, który jest współoskarżony w sprawie defraudacji, stwierdzili, że milionowe prezenty nie były okupione żadnymi przysługami. Jeden z moich kolegów bywalców był pod wrażeniem słów Marcolety i Defensora:
"Po prostu dali Marcolecie miliony? Widzisz to? Defensor musi być jednym z najdobrotliwszych Filipińczyków, skoro tak po prostu rozdaje grube pliki pieniędzy politykowi. Albo jest największym kłamcą i myśli, że wszyscy jesteśmy głupi."
Marcoleta wspomniał również, że nie okradał skarbu państwa. Adwokat Domingo Cayosa, były prezes Zintegrowanej Adwokatury Filipin, w wywiadzie dla OneNews stwierdził, że nie jest to powód, by Marcoleta uniknął odpowiedzialności. Cayosa przypomniał, że były prezydent Erap Estrada został uznany przez Sandiganbayan za winnego defraudacji w 2007 roku za przywłaszczenie prawie 4 miliardów peso z łapówek z jueteng i podatku akcyzowego od tytoniu.
Marcoleta twierdzi, że jest gotowy pójść do więzienia, jeśli zostanie wydany nakaz aresztowania. Dokładnie to samo mówił senator Ronald "Bato" de la Rosa, zanim Międzynarodowy Trybunał Karny wydał na niego nakaz aresztowania. Ale kiedy go aresztowano, de la Rosa poddał się błyskawicznie.
Teraz to Marcoleta może zostać aresztowany. Czy jego odwaga jest prawdziwa? Czy naprawdę wciela się w rolę ofiary lub męczennika?
Niektórzy mówią, że może zachować się jak Bato. Dlaczego tak myślicie, pytam wątpiących? Wyjaśnijcie, dlaczego uważacie, że Bato i Marcoleta są tacy sami? – Rappler.com
Chito de la Vega jest bywalcem Rappler dwa razy w miesiącu. Jest także współprowadzącym program Balita Kwento Serbisyo na antenie DZME 1530.

