Wiceprezydent JD Vance nieumyślnie ujawnił wrażliwe kalkulacje strategiczne, ujawniając, że prezydent Donald Trump polecił negocjatorom pokojowym z Iranem, aby „wykorzystali [memorandum of understanding] do uzupełnienia światowej gospodarki naftowej, uzupełnienia niektórych zapasów, a następnie sprawdzenia, jak stoją karty."
Pisząc dla Salon, analityk polityczny Heather Digby Parton zinterpretowała to jako dowód na to, że administracja celowo przeciąga negocjacje, aby obniżyć ceny paliw przed ewentualnym wznowieniem konfliktu.

Parton przypisuje wpadkę Vance'a kulturze niefiltrowanej komunikacji, która spływa od Trumpa, który od dawna zmaga się z kontrolą impulsów.
Zauważa, że podczas pierwszej kadencji Trumpa urzędnicy tacy jak były szef personelu Białego Domu John Kelly i były sekretarz obrony Jim Mattis próbowali powstrzymać jego najgorsze impulsy, ale te zabezpieczenia uległy erozji.
Teraz, w jego drugiej kadencji, „On [Trump] jest teraz odporny na krytykę, ponieważ dosłownie wierzy, że nie może popełnić błędu, i są dziesiątki milionów ludzi, którzy też w to wierzą" – ostrzegła.
Obejrzyj poniższy film.
Twoja przeglądarka nie obsługuje tagu wideo.

