MANILA, Filipiny – Czy na mączce, czy na trawie, Alex Eala wciąż nie może poradzić sobie z Ivą Jović.
Eala zakończyła swoją passę zwycięstw na trawie z rąk swojej dobrej przyjaciółki, odpadając z WTA 500 Queen's Club Championships w Londynie, Wielka Brytania, po porażce 6-2, 6-2 w 1/8 finału w środę, 10 czerwca.
Ta porażka była drugą Eali z Jović w ciągu niespełna miesiąca – wcześniej przegrała 6-4, 6-2 z Amerykanką, światową numerem 19, w French Open w maju, kończąc sezon na kortach ziemnych.
Jović, która odnotowała znaczący awans w rankingu, będąc rok temu poza pierwszą setką, od razu narzuciła tempo swojego szybkiego zwycięstwa, przełamując Ealę w pierwszym gemie i błyskawicznie prowadząc 4-1.
Eala przełamała rywalkę i zbliżyła się na 2-4, jednak Jović przypieczętowała pierwszego seta, wygrywając kolejne dwa gemy.
Choć Eali udało się utrzymać własne podanie na początku drugiego seta, był to jedyny moment, w którym poczuła smak przewagi – Jović wygrała następnie pięć gemów z rzędu, kończąc mecz po 1 godzinie i 16 minutach.
Porażka przerwała sześciomeczową passę zwycięstw Eali na trawie, którą zbudowała po zdobyciu drugiego tytułu WTA 125 w Birmingham Open.
Po pięciu kolejnych zwycięstwach w Birmingham, uwieńczonych odwróceniem losów meczu i triumfem 5-7, 6-3, 7-5 nad Nikolą Bartunkovą z Czech, Eala przedłużyła swoją passę w Queen's Club, rozbijając Chinkę Zhang Shuai 6-3, 6-2 w pierwszej rundzie.
Eala ma zaledwie kilka dni odpoczynku, zanim weźmie udział jako kwalifikantka w Berlin Tennis Open, kolejnym turnieju WTA 500, zaplanowanym od 15 do 21 czerwca w Niemczech.
Kolejne turnieje są wstępem do Wimbledonu, trzeciego wielkoszlemowego turnieju w tym roku, który odbędzie się pod koniec czerwca. – Rappler.com

